Wiem, wiem pogoda nie nastraja do kręcenia i rozkoszowania się przyjemnie chłodnymi lodami. Ale wymyśliłam sobie, że dzisiaj opublikuję wpis z nimi, bo nie ma na co czekać są takie dobre. A jak przyjdą znowu upały to będziecie już wyposażeni w ten wspaniały przepis na moje ulubione lody. Zapraszam więc. Możecie wziąć dokładkę ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARAKUJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARAKUJA. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 lipca 2016
czwartek, 26 maja 2016
KOKOSOWA TARTA Z KASZY JAGLANEJ Z MARAKUJĄ.
Bardzo lubię piec tarty oraz kombinować zarówno z nadzieniami jak i spodami. Tym razem spód mojej tarty zrobiłam z kaszy jaglanej. Sprawdza się ona idealnie w różnego rodzaju deserach i sprawdziła się także tu. Połączyłam ją z nadzieniem z mleka kokosowego no i marakują. To że kokos idealnie łączy się z męczennicą jadalną wie prawie każdy, ale jak to wszystko spaja się z kaszą jaglaną sprawdźcie sami.
środa, 27 kwietnia 2016
TIRAMISU Z MARAKUJĄ.
Tiramisu nieodłącznie kojarzy mi się z włoskimi wakacjami, gdy po sutym posiłku, w jakiejś pięknie położonej trattori , zawsze znalazło się jeszcze miejsce na małą (lub większą) porcję tego deseru. Bardzo lubię go w wersji podstawowej, która najbardziej smakuje mi jednak na włoskiej ziemi. W domu pozwalam sobie na jego udziwnione wersje, na przykład TAKĄ z dodatkiem puree dyniowego, które pochłaniamy z nie mniejszym apetytem .
niedziela, 20 marca 2016
SERNIK Z MALINAMI I MARAKUJĄ.
Święta Wielkanocne nadciągają, a ja mam w głowie jak na razie dużo pomysłów na świąteczne słodkości. Gorzej z wytrawną częścią menu, ale to mam nadzieje przemyślę dzisiaj wieczorem i się nareszcie zdecyduje. Jak na razie moje świąteczne pomysły były trafione w dziesiątkę, a zwłaszcza ten sernik. Nie za słodki, odpowiednio kwaskowaty dzięki malinom i galaretce z marakui, no mówię Wam pychota. To on w tym roku będzie królował na naszym stole.
piątek, 18 marca 2016
MIGDAŁOWA BABKA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ.
Nie wiem jak Was, ale mnie jak co roku zaskakuje Wielkanoc. Za każdym razem wydaje mi się że jeszcze jest do niej tyle czasu, że zdążę przygotować dużo smacznych dań, a tu masz babo placek. Okazuje się że został już tylko tydzień. W tym roku marzec nie był dla nas łaskawy, ponieważ całą rodziną przechorowaliśmy ten czas. Teraz mam nadzieje, że choroby zostawiliśmy już za sobą i będę się mogła skupić na zbliżających się nieuchronnie świętach. Mam dla Was kolejny przepis na babkę, tym razem pełną migdałów, dzięki czemu długo pozostaje wilgotna. Do tego kwaskowata polewa z marakują idealnie się komponuje z babką pełną niespodzianek w postaci kawałków białej czekolady.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
TORT BEZOWY Z TRUSKAWKAMI I MARAKUJĄ.
Tort bezowy w sam raz na Dzień Dziecka. Równie pyszny jak TEN kawowy. Z dużą ilością kremu waniliowego przełamany kwaskowatością marakui i truskawek. Zostawiam Was z przepisem i uciekam nad morze z nadzieją że dzisiaj wyjdzie słońce. A wszystkim dzieciom tym małym i dużym najlepszego.
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
KOKOSOWY PUDDING CHIA Z MARAKUJĄ.
Takie malutkie nasionka a kryją w sobie tyle dobrego. Nasionka szałwii hiszpańskiej popularnie zwane nasionkami chia przesycone są samymi dobrociami, między innymi kwasami omega 3, wapniem oraz żelazem. Oczywiście lista dobroczynnych składników nie kończy się na tych trzech składnikach. Można by też wymieniać na co wpływają i co zmniejszają. Ale ja zamiast wymieniania wybieram pucharek pełen dobroci bo w końcu wiosna nastała i trzeba się wziąć za siebie. Wam też polecam ten deser bo to niby deser a jednak samo zdrowie i do tego wcale nie trzeba się napracować przy jego wykonywaniu bo robi się praktycznie sam.
poniedziałek, 3 listopada 2014
BLONDIE Z MARAKUJĄ.
No i zaczął się listopad. Na całe szczęście jak na razie pogoda nas rozpieszcza i jakoś nie mogę sobie wyobrazić że za chwilę grudzień i święta. Zdecydowanie czas przy małym dziecku przemyka niepostrzeżenie. Kto by pomyślał niedawno pojawił się na świecie a za chwilę skończy 4 miesiące. Na całe szczęście ciężkie czasy mamy już za sobą i pomimo że jest tu mnie ostatnio trochę mniej cały czas gotuję, piekę i robię zdjęcia w czasie gdy mały Tymek ucina sobie drzemkę. Tym razem zapraszam na słoneczne blondie z marakują na dobry poniedziałek i wspaniały cały tydzień.
sobota, 8 marca 2014
piątek, 24 maja 2013
SERNIK Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ I MARAKUJĄ.
Wena gdzieś mi uciekła, tak się zastanawiam czy nie przegoniły jej te ciemne chmury które od dwóch dni przesłaniają niebo. Liczę na to że szybko to się zmieni, bo z niecierpliwością czekam na drugi długi weekend majowy w tym roku. Co prawda krótszy od poprzedniego, ale zawsze coś. Liczę na spokój, ciszę, plusk wody i dużo zieleni wokoło, no i dobre piwo oczywiście. Ah rozmarzyłam się, ale to dopiero za tydzień. A dzisiaj się zmobilizowała jakoś, obrobiłam zdjęcia i skończyłam pisać przepis. Zrobiłam to żeby Was zaprosić na ten pyszny sernik, który muszę się pochwalić że udał mi się znakomicie.
Wiem że trudno dostać marakuję, więc jeśli nie macie ochoty tracić czasu na jej poszukiwanie polecam poniższy sernik zwieńczyć Lemon Curdem z TEGO przepisu, może okazać się jeszcze lepszy.
SERNIK Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ I MARAKUJĄ
tortownica o średnicy 25 cm
SPÓD
225 g ciasteczek pełnoziarnistych
90 g masła
SERNIK
500 g twarogu na serniki
500 g mascarpone
160g drobnego cukru
1 czubata łyżka mąki ziemniacznej
300 g białej czekolady
5 jajek
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub pasty z wanilii
Marakuja Curd z TEGO przepisu,
gdy nie mamy dostępu do marakui można sernik przyrządzić z Lemon curdem z TEGO przepisu
Ciasta pokruszyć drobno za pomocą malaksera lub za pomocą jakiegoś innego urządzenia, np. ciężkiego wałka. Masło rozpuścić w rondlu i ostudzić. Wlać do pokruszonych ciastek, wymieszać dokładnie i wylepić nimi spód tortownicy, wcześniej umieszczając na dnie papier do pieczenia. Na czas przygotowywania masy sernikowej spód umieścić w lodówce.
W kąpieli wodnej rozpuścić białą czekoladę. Odstawić do przestygnięcia.
W misce umieścić ser twarogowy oraz mascarpone. Za pomocą miksera na niskich obrotach połączyć sery i cukier. Do masy serowej dodać mąkę ziemniaczaną i ekstrakt z wanilii. Następnie wbijać po jednym jajku i po każdym miksować około 30 sekund. Na koniec do masy wlać przestudzoną, rozpuszczoną białą czekoladę. Wymieszać i masę przelać na schłodzony spód. Tortownicę z zawartością umieścić w piekarniku nagrzanym na 180 stopni C na dnie piekarnika umieścić formę z zimną wodą , po 15 minutach obniżyć temperaturę na 130 stopni C i piec kolejne około 100 minut. Studzić w uchylonym piekarniku. Gdy osiągnie temperaturę pokojową wstawić do lodówki na całą noc. Wyciągnąć na około 30 minut przed podaniem.
SMACZNEGO!!!
wtorek, 21 maja 2013
MARAKUJA CURD.
Wiem że strasznie ciężko ją dostać. Jeśli jednak na nią traficie warto ją kupić aby spróbować. Jej smak na pewno znacie, mocno przebija w różnych sokach wieloowocowych, jednak świeża jest o wiele smaczniejsza. Robiłam już DESER z marakują i wyszedł niesamowicie pyszny.Tym razem gdy udało mi się zdobyć ten owoc chciałam go wykorzystać inaczej. Od razu do głowy przyszedł mi ten pomysł, aby całkowicie nasycić się jej smakiem. Przepis na wykorzystanie tego kremu w następnym wpisie. Musicie być cierpliwi, choć powiem Wam szczerze że mi bo spróbowaniu tego kremu ciężko być cierpliwą . Zwłaszcza jak pomyślę o kolejnym przepisie.
korzystałam z połowy TEGO
5 marakui (pulpa ze środka razem z ziarenkami)
125 g cukru
60 g masła
3 jajka
2 łyżki soku z cytryny
W rondelku podgrzewać cukier, masło, pulpę z marakui oraz sok z cytryny, często mieszając. W misce ubić mikserem jajka na wysokich obrotach do uzyskania puszystej piany. Nie przerywając ubijania wlać gorącą zawartość rondelka. Połączyć całość i przelać z powrotem do rondla. Ponownie podgrzewać mieszając zawartość do czasu aż zgęstnieje. Wtedy krem przelać do słoiczka, ostudzić i przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!!!
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
DESER KAKAOWY Z MARAKUJĄ I GRUSZKAMI.
Jak wspaniale gdy można wygrzewać twarz w słońcu. Żywię nadzieje że to już koniec pochmurnej zimy i będzie coraz słoneczniej, jaśniej i cieplej. W końcu zawitał już na dobre kwiecień. Dlatego na powitanie wiosennych dni prezentuje ten cudowny deser. Przepis z mojej ostatnio ulubionej
książki z której robiłam wcześniej CZEKOLADOWĄ ROZKOSZ. Ogrom przepisów na czekoladowe desery czeka na wypróbowanie, także możecie się spodziewać że co jakiś czas będą się pojawiać. Bo nie dosyć że bardzo ciekawe połączenia smakowe to jeszcze takie desery świetnie prezentują się na zdjęciach, a to to ja bardzo lubię. Także nic innego Wam nie pozostaje oprócz uzbrojenia się w cierpliwość i gdy tylko znajdę trochę czasu, a nasze żołądki trochę miejsca (no chyba że zjawią się jacyś ochotnicy do próbowania) to zabieram się za kolejne eksperymenty czekoladowo-deserowe.
DESER KAKAOWY Z MARAKUJĄ I GRUSZKAMI
przepis z książki DIVINE CHOCOLATE DESSERTS Jose Marechal
5 porcji
DŻEM
7 gruszek
3 marakuje
35 g cukru
sok z cytryny
MUS KAKAOWY
1 czubata łyżeczka żelatyny
250 ml mleka
100 ml śmietanki 30%
4 żółtka
100 g cukru pudru
20 g mąki kukurydzianej
20 g kakao
2 białka
Gruszki obrać a następnie odciąć ich góry, skropić sokiem z cytryny i odstawić. Ilość potrzebnych gór gruszek zależy od ilości przygotowywanych deserów, ja przygotowałam 5 sztuk. Doły gruszek pociąć w kostkę. Cukier wrzucić na patelnie z grubym dnem po czym doprowadzić go do postaci karmelu, pamiętać aby w trakcie nie mieszać cukru. Gdy z cukru zrobi się karmel na patelnie dorzucić pocięte wcześniej gruszki. Smażyć je około 10 minut. W tym czasie marakuje przeciąć na pół, wydrążyć ich miąższ, który następnie należy dorzucić do smażących się gruszek. Całość smażyć do osiągnięcia konsystencji dżemu, około 15 minut. Po czym odstawić do ostygnięcia.
Żelatynę namoczyć na około 10 minut w małej ilości wody. Po tym czasie podgrzać na małym ogniu ciągle mieszając do czasu aż żelatyna się rozpuści.
W garnku umieścić mleko oraz śmietankę. Całość zagotować. W międzyczasie ubić żółtka z 50 g cukru pudru. Na koniec dorzucić mąkę kukurydzianą oraz kakao. Garnek ze śmietanką zestawić z palnika i powoli dodawać mieszaninę żółtek, mąki i kakao cały czas mieszając energicznie, uważając aby żółtka się nie ścięły. Następnie umieścić całość ponownie na palniku i podgrzewać nie doprowadzając do wrzenia około 7 minut, ciągle mieszając. Całość przelać do nowego garnka, aby przestało się gotować i dodać żelatynę, dokładnie wymieszać.
Ubić białka jajek dodając stopniowo resztę cukru pudru. Gdy masa kakaowa przestygnie połączyć delikatnie ubite białka z jeszcze ciepłą masą.
W szklankach na dnie umieścić dżem gruszkowo-marakujowy, na górze umieścić mus kakaowy po czym wetknąć od góry przygotowane wcześniej góry gruszek. Całość umieścić na lodówce na minimum godzinę.
SMACZNEGO!!!
























