Staram sobie przypomnieć kiedy po raz pierwszy miałam styczność z gotowaniem Nigelli. Nie była to wcale jej książka, a któryś ze świątecznych programów. Wpadłam po uszy. Nie była to krótkotrwała miłostka, a przeciągłe uczucie uwielbienia. Pamiętam jak z rumieńcami na twarzy czekałam na kolejny odcinek, chłonąc świąteczną atmosferę tak jakbym znajdowała się u niej w kuchni. Bo Nigella ma właśnie taką zdolność oczarowywania ludzi. Potrafi sprawić wrażenie jakby gotowała tylko i wyłącznie dla nich. Można to poczuć nie tylko w jej serialach, ale także czytając jej książki. Myślę że dzięki temu udało jej się osiągnąć taki sukces.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NIGELLA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NIGELLA. Pokaż wszystkie posty




