Do przygotowywania budyni jaglanych miałam kilka podejść. Jednego razu były za rzadkie innego za gęste. Jakoś nie polubiliśmy się z nimi za bardzo do tej pory. Ale w miniony weekend przygotowałam wersję DOMINIKI, która opanowała Instagram i tak to był strzał w dziesiątkę. Już fantazjuje o różnych połączeniach, którymi oczywiście podzielę się z Wami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMARAŃCZE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMARAŃCZE. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 11 marca 2019
poniedziałek, 4 lutego 2019
MIGDAŁOWO-OWSIANA TARTA PANNA COTTA Z POMARAŃCZAMI.
Po krótkiej przerwie od pieczenia, nareszcie udało mi się zrobić coś co nie tylko bosko smakowało, ale także fajnie się prezentowało. Czyli tak jak sobie obmyśliłam. Co prawda w trakcie przygotowywania tego deseru zdarzyło mi się kilka wpadek, ale nie będę się przyznawać. No może tylko do tej że tartę tę wymarzyłam sobie z czerwonymi pomarańczami, które teoretycznie kupiłam. Ale tylko teoretycznie :) W rzeczywistości nic się nie stało, bo kolor pomarańczy wcale nie zaważył na smaku tarty.
niedziela, 20 stycznia 2019
GOFRY SUZETTE.
Nie wiem dlaczego, ale styczeń jest takim miesiącem w którym chce mi się najbardziej gofrów. Nie walczę więc z tym i wymyślam kolejne połączenia.
Na pierwszy ogień poszły gofry suzette czyli pyszne i chrupiące gofry owsiane skąpane w słodkim, pomarańczowym syropie. Nie jestem w stanie opisać, jakie wyszły dobre :)
Na pierwszy ogień poszły gofry suzette czyli pyszne i chrupiące gofry owsiane skąpane w słodkim, pomarańczowym syropie. Nie jestem w stanie opisać, jakie wyszły dobre :)
poniedziałek, 25 stycznia 2016
ODWRÓCONE MIGDAŁOWE CIASTO Z CZERWONYMI POMARAŃCZAMI.
Powoli mija kolejny styczeń a razem z nim zmienia się mój wiek. W takich momentach przypominam sobie beztroskie lata studenckie za którymi czasami tęsknie. Niestety trzeba się pogodzić z tym że czas leci nie ubłaganie. Widzę to dopiero bardzo wyraźnie odkąd zostałam mamą i mój szkrab rośnie. Przed chwilą był małym bobaskiem, a po chwili już małym chłopcem żądnym przygód. Jakoś nie mogę pojąć że to wszystko tak szybko się zmienia. Więc tak na pocieszenie i przegonienie myśli o przemijającym wieku polecam to ciasto, bo każdemu przyda się trochę słońca w tym ponurym czasie. Ciasto którym zajadali się goście na moich kolejnych urodzinach.










