Zdecydowanie uwielbiam ten czas gdy z półki warzywniaka nęcąco zerkają rodzime nowalijki. Nie mogąc się wtedy opanować wracam z pełnym koszykiem nie do końca przewidzianych zakupów. Ale kto by się przejmował, tak pięknie się do mnie uśmiechały że nie mogłam ich nie przygarnąć. W moim wspomnianym wcześniej koszyku wylądowała między innymi botwinka, którą przerobiłam w ramach wspólnego gotowania na poniższą tartę. Razem ze mną w botwinkowy szał dzisiaj wpadły: PELA oraz ZUZIA.
piątek, 30 maja 2014
poniedziałek, 26 maja 2014
MALINOWY SERNIK NA ZIMNO NA BEZOWYM SPODZIE Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ.
Dzisiaj zarówno na Dzień Matki z najlepszymi życzeniami jak i z okazji wspólnych spotkań przy piekarniku, chodź tym razem ze względu na temperaturę spotkałyśmy się z MONIKĄ oraz EWELINĄ przy lodówce, przedstawiam niesamowity i niezwykle pyszny sernik na zimno chyba jeden z najlepszych jaki do tej pory przyrządziłam. Do zrobienia zarówno ze świeżymi i jak i mrożonymi owocami na pewno umili niejedno letnie spotkanie przy kawie. I ostrzegam Was masa sernikowa jest uzależniająca, uważajcie żeby nie wyjeść jej w całości przed wylaniem na spód :)
środa, 21 maja 2014
MIODOWE CIASTO Z RABARBAREM.
Dzisiaj serwuje Wam kolejny przepis z rabarbarem. Mam nadzieje że nie macie już dość, ale to tak naprawdę pierwszy owoc którym można się zajadać po długim czasie zimowym, więc niezmiernie kusi przyrządzanie z nim ciast, drożdżówek i serników. Nieznudzonych tym rabarbarowym szałem zapraszam do zakładki RABARBAR, gdzie dużo rabarbarowych inspiracji. A tych znudzonych i całą resztę zapraszam na ucztę wirtualną z moim Miodowym rabarbarowym ciastem i z innymi rabarbarowymi propozycjami do : PANNY MALWINY, BARTKA, GIN, MARTYNOSI, JUSTINKI, ZUZI i MOPSA.
SMACZNEGO :)
SMACZNEGO :)
wtorek, 20 maja 2014
PIZZA Z KARCZOCHAMI, SALAMI I CZARNYMI OLIWKAMI.
Są takie przepisy które kojarzą się z odległymi miejscami i miłymi wspomnieniami. U mnie do takich zalicza się zdecydowanie pizza, którą objadaliśmy się namiętnie przemierzając uliczki oraz okolice Genui w trakcie zeszłorocznych wakacji. Genua kojarzy mi się nie tylko z gwarem miejskich ulicy ale dzięki naszej przemiłej przewodniczce także z magicznymi miejscami które leżą w okolicy. Gdyby nie ona pewnie nie dotarlibyśmy w te fantastyczne i urokliwe miejsca, gdzie turystów było jak na lekarstwo. Dzięki niej także mam przepis na świetne pizzowe ciasto które sprawdza się za każdym razem i smakuje nam bardzo przywodząc za każdym razem na myśl ten świetny wakacyjny wypad. Ilonka dziękuję :)



