Tymi słodkimi, małymi cudeńkami zajadaliśmy się ostatnio. Powiem Wam że strasznie mało z nimi roboty i już żałuję że dopiero zabrałam się za ich robinie bo po głowie chodziły mi już długo. Wystarczy ciasto francuskie, tak użyłam gotowego, jeśli jesteście bardziej ambitni zachęcam do zrobienia własnego, na przykład z TEGO PRZEPISU oraz budyń którym wypełniamy wnętrze tart. Gdzieś przeczytałam że sami Portugalczycy nie robią nigdy tych słodkości, bo po co jak można je kupić wszędzie, dziwię się im bo to naprawdę nic skomplikowanego a wiadomo że domowe ciasta smakują najlepiej.
wtorek, 10 marca 2015
piątek, 6 marca 2015
KOFTA INDYJSKA.
Gdy tylko zobaczyłam u VEGAZONE przepis na kofę indyjską wiedziałam że muszę ją koniecznie przygotować. Tak też zrobiłam i muszę Wam powiedzieć że stałam się wielką miłośniczką tej potrawy. Same kofty smakują bez rewelacji ale w połączeniu z aromatycznym sosem komponują genialne danie. Polecam bardzo a sama zabieram się za zgłębianie tajników kuchni indyjskiej bo wiem że bardzo się z nią polubimy. Macie może jakieś ciekawe linki, przepisy lub książki do polecenia ?
wtorek, 3 marca 2015
KOKTAJL GRUSZKOWY Z JARMUŻEM.
Spragniona koloru zielonego zimą sięgam po jarmuż. Jakoś tak nastraja mnie pozytywnie i ten kolor zielony kojarzy się z niedługim mam nadzieje nadciągnięciem wiosny. Czekam na to z niecierpliwością. Na zazielenione klomby, pączki na drzewach no i na pierwsze szparagi. No ale wracając do koktajlu to polecam bardzo. Zwłaszcza teraz gdy brakuje już nam świeżych nowalijek i owoców. Jest to przepis który przygotowałam do walentynkowego wydania FOOD culture w którym czeka na Was więcej przepisów.
niedziela, 1 marca 2015
TORT BROWNIE Z GRUSZKAMI I SOSEM KARMELOWYM.
Czekając na wiosnę, w pierwszy dzień marca dzielę się z Wami świetnym przepisem na tort. Tak sobie myślę że lepszego i bardziej spektakularnego tortu nie upiekłam. Co prawda trochę z nim roboty, ale tylko troszkę. Pracę tak naprawdę można rozłożyć na dwa dni. Zaczynając od upieczenia brownie. Cała historia z tym tortem zaczęła się od PEWNEGO zdjęcia na które trafiłam na PINTEREST kopalni inspiracji. Nie mając przepisu skonstruowałam coś podobnego wyglądem do tego pięknego ciasta. Też tak macie że jak coś wypatrzycie co Wam się spodoba to nie możecie przestać o tym myśleć? U mnie zdarza się to notorycznie, ale patrząc na ten tort i przypominając sobie jak smakował stwierdzam że to dobra choć czasami upierdliwa cecha.



