czwartek, 5 maja 2016

KWIETNIOWO.

Tym wpisem rozpoczynam nowy cykl na blogu, który mam nadzieje zagości na nim na stałe. Co miesiąc będę podrzucać Wam linki do miejsc lub rzeczy które mnie urzekły lub zainspirowały.  Będę robić także podsumowanie który z wpisów cieszył się Waszym największym zainteresowaniem.  Mam nadzieje że cykl Wam się spodoba, czekam także na sugestie co chcielibyście aby się w nim pojawiło. 

1. TARGI STAROCI
W raz ze zmianą pogody na cieplejszą, postanowiłam zacząć odwiedzać regularnie targ staroci. Pierwsza wyprawa skończyła się powrotem z rumieńcami i wypchaną po brzegi torbą, co spotkało się z przerażeniem w oczach Tomka, gdy zobaczył moje zdobycze. Trochę tego nakupowałam, więc aby zrobić miejsce na nowe skarby, musiałam zrobić przegląd tych które już od jakiegoś czasu bezużytecznie zalegają półki i pozbyć się części.
Do moich ulubionych zdobyczy na pewno należy stare pudełko po czekoladkach, stary syfon oraz sztućce, a dokładnie noże, których brakowało mi w mojej kolekcji.



wtorek, 3 maja 2016

UTTAPAM CZYLI INDYJSKIE PLACKI Z CEBULĄ.

Uttapam, jakby się ktoś zastanawiał to bezglutenowe indyjskie placki ze sfermentowanego ciasta. Ja przygotowałam je z mieszanki ryżu, czerwonej soczewicy oraz ciecierzycy. W oryginale przygotowuje się je z mieszanki ryżu z czarną soczewicą. Ziarna najpierw moczy się w dużej ilości wody, po czym rozdrabnia z wodą i zostawia w ciepłym miejscu na kilka godzin. Miejsce musi być naprawdę ciepłe, bo inaczej nie dojdzie do fermentacji. Gdy ciasto będzie gotowe możecie dodawać do niego różne warzywa. Ja tym razem użyłam tylko cebuli, ale niebawem pokaże Wam też inną ich wersję.



poniedziałek, 2 maja 2016

PRZEPISY Z RABARBAREM.

TARTY

   

   

CIASTA

   



INNE WYPIEKI

   

   


DESERY

   


PRZETWORY


ZUPA




niedziela, 1 maja 2016

SAŁATKA Z PIECZONĄ MARCHWIĄ, PĘCZAKIEM I ZIELONYM SOSEM Z TAHINĄ.

Sałatkowy czas trwa u mnie w najlepsze. Za chwilę półki warzywniaka zaczną uginać się pod ciężarem nowalijek, na które co roku czekam z utęsknieniem, a tymczasem na tapetę biorę jeszcze marchew. Połączyłam ją z pęczakiem, który świetnie sprawdza się w sałatkach oraz zielonym sosem kolendrowym który wypatrzyłam u ANI. Połączenie okazało się bardzo ciekawe i jak na sałatkę sycące. Zostawiam Was więc z przepisem i uciekam dalej rozkoszować się długim weekendem.


TOP