W powietrzu czuć już schyłek lata. Wiem niektórzy będą się kłócić, że jak przecież przed chwilą zaczął się sierpień. Prawda jest jednak taka że czuć już chłód w porannym powietrzu, w słońcu które już tak nie parzy i zamiast przed nim uciekać, szukam kawałka leżaka w nim skąpanego aby nagrzać się na zapas. No i widać też jego kres w ogródkowych zbiorach, które kurczą się niemiłosiernie. Ostatnie porzeczki i przedostatnie papierówki wykorzystałam więc do przygotowania tego typowo letniego ciasta. Spróbujcie je zrobić. Jest niezwykle lekkie dzięki dodatkowi ricotty i idealnie komponuje się z kwaskowatymi papierówkami i ostatnimi porzeczkami.
wtorek, 9 sierpnia 2016
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
GAZPACHO Z OLIWĄ BAZYLIOWĄ I GRZANKAMI Z SZYNKĄ SERRANO.
Mając nadzieje że jednak umiarkowane upały jeszcze powrócą nim sierpień się skończy. Dzielę się z Wami przepisem na gazpacho, które przygotowałam dla portalu LIFETIME.ARENA.PL. Ta hiszpańska zupa nadaje się nie tylko na lekki obiad w upalny dzień, ja trzymałam ją w lodówce i popijałam zaspokajając pragnienie spowodowane wysokimi temperaturami. Można dorzucić kostki lodu i robi nam się z niego zdrowe, letnie smoothie warzywne. Polecam bardzo. Przepis na to smakowite gazpacho z oliwą bazyliową i grzankami serrano znajdziecie TU. Zapraszam :)
piątek, 5 sierpnia 2016
HUMMUS Z PESTO Z SUSZONYCH POMIDORÓW.
O tym że połączenie hummusu z pesto z suszonych pomidorów jest przepyszne przekonuje się już jakiś czas, pochłaniając jego kolejne porcje. U mnie standardowo ląduje na razowej kanapce obłożonej pomidorami o ogórkami małosolnymi, ale możecie wymyślić swoje kombinacje. Nie zapomnijcie się tylko nimi podzielić, abym i ja posmakowała ulubionej kombinacji w nowej odsłonie.
środa, 3 sierpnia 2016
SERNIK Z TRUSKAWKAMI I NASIONAMI CHIA NA OWSIANYM SPODZIE.
W głowie powoli pojawiają się myśli o jesieni. Wiem, jest do niej jeszcze trochę czasu, ale chłód wdzierający się rano i poranne mgły przywołują takie jesienne myśli. Ale wracając do lata i czysto letniego sernika, który zagubił mi się w czeluściach dysku. Stwierdziłam, że muszę się z Wami podzielić przepisem na niego, bo z tego co pamiętam wyszedł bardzo smaczny. A truskawki na pewno jeszcze znajdziecie na straganach, przynajmniej mi mignęły wczoraj.











