Jesień kojarzy mi się z zapachem mokrych liści, ognisk
migających tu czy tam i z zapachem powideł śliwkowych wypełniających cały dom.
To czas kiedy chce się zachować jak najwięcej późno letnich dobroci, które lada
moment się skończą. Zamykam wtedy w słoiki co się tylko da: dynię, pomidory no
i śliwki. Jesienne wekowanie nie może się bez nich obejść. Zazwyczaj robię
powidła śliwkowe sauté,
bez żadnych dodatków. Ale aby urozmaicić sobie zimowe wieczory w powidłach
lądują często także inne dodatki, tak jak na przykład czekolada, która przenosi
je w inny wymiar. Zresztą spróbujcie sami.
wtorek, 11 października 2016
poniedziałek, 10 października 2016
DYNIOWE BUŁKI NADZIEWANE POWIDŁAMI ŚLIWKOWYMI.
Pomarańczowy kolor zaczął nareszcie rządzić w naszej kuchni. Co roku tęsknię za dynią i choć za każdym razem ciężko przyjąć mi do wiadomości że lato minęło, to dzięki niej jakoś tak łatwiej. Postaram się nią nacieszyć dodając do wszystkiego, ale oprócz tego mam zamiar też zrobić coroczne zapasy dyniowe w postaci TAKIEGO PUREE. Gdy ma się je przygotowane jest zdecydowanie łatwiej wykorzystywać ją w codziennym gotowaniu.
piątek, 7 października 2016
PIECZONE FRYTKI Z DYNI.
Przyznaję się, jestem wielką wielbicielką frytek. No ale wiadomo jak to z nimi jest, lepiej nie jadać ich za często. Więc gdy mamy na nie ochotę zazwyczaj robimy pieczone frytki z piekarnika. Tym razem jednak postanowiłam pójść jeszcze dalej i frytki przyrządziłam ze zdecydowanie zdrowszej dyn. Ja dodałam do niej ostrą paprykę i sproszkowaną harissę, ale tak naprawdę może ponieść Was wyobraźnia i dodajcie do niej co tylko sobie wymyślicie. Na pewno wyjdzie pysznie i zdrowo.
środa, 5 października 2016
ŚLEDZIE W SOSIE MUSZTARDOWYM.
Śledzie te miały pojawić się już dawno na blogu. Lecz ich tendencja do znikania, jakoś przeszkadzała w tym bardzo. Tym razem między poranną bieganiną a wychodzeniem z domu udało mi się je uchwycić w kadrze. Jest to danie które dość często, jak na gotowanie blogerki kulinarnej, ląduje na naszym stole. Jeśli zapragniecie je przyrządzić pamiętajcie aby przygotować je wcześniej, tak by smaki miały czas się przegryźć. Śledzie są wtedy zdecydowanie smaczniejsze.











