Kto nie lubi chrupiących krakersów? Chyba nie ma takiej osoby. Ja przygotowałam wersję z rozmarynem i dodatkiem sera i muszę przyznać, że ta wersja zasmakowała nam bardzo. Słyszałam że bardzo dobrze smakują do piwa. Ja mogę potwierdzić, że bez tego trunku także wchodzą gładko i "niestety" nie można skończyć na jednym.
poniedziałek, 30 stycznia 2017
niedziela, 29 stycznia 2017
BULION TAJSKI Z KURCZAKIEM, PAK CHOI I PIECZARKAMI.
Bulion w tej formie dość często ląduje na naszym stole zwłaszcza zimą. Zmieniam w nim tylko dodatki. Czasami są to tylko pieczarki i pokrojona włoszczyzna z zupy i tak też nam smakuje. Możecie dodawać do niego to co akurat znajduje się w lodówce. Jest to bardzo przyjemna opcja obiadowa, zwłaszcza na mroźny dzień.
środa, 25 stycznia 2017
INDYJSKI DHAL Z SOCZEWICY.
Zimą, choć tęskno mi do smaku świeżych pomidorów i chrząstu smacznej sałaty, sięgam zazwyczaj po dania jednogarnkowe z dużą ilością przypraw. Które przyjemnie rozgrzewają w mroźny dzień gdy wraca się zziębniętym ze spaceru. Do takich dań na pewno zalicza się ten indyjski dhal. Coś pomiędzy gulaszem z soczewicy a zupą. Taki który robi się praktycznie sam. Najlepszy odgrzany nastęnego dnia, także polecam przygotować go dzień wcześniej wieczorem. Obowiązkowo z dużą ilością korzennych przypraw.
Dhal przygotowałam na wspólne gotowanie razem z PANNĄ MALWINĄ, zajrzyjcie do niej koniecznie.
niedziela, 22 stycznia 2017
SERNIK Z SERA LABNEH Z LEMON CURD I MALINAMI.
Zaczęło się od ulubionego połączenia cytrynowo-malinowego, następnie przyszła ochota na sernik bo już dawno nie gościł na naszym stole. Na koniec do głowy wpadała myśl, a raczej przypomniała się, jakby smakował sernik zrobiony z serka labneh, czyli serka zrobionego z jogurtu. I tak oto wszystko złożyło się na to cudko, które umiliło nam jedno z szaroburych, popołudniowych kaw.











