Z lekkim poślizgiem ale nareszcie udało mi się opublikować te drożdżowe które wybrała MATKA WARIATKA na weekendowe wypiekanie w ramach WYPIEKANIA NA ŚNIADANIE. Muffiny wyszły pyszne, podobne do tych DROŻDŻOWYCH ŚLIMAKÓW, ale dzięki dodatkowi cynamonu i jabłek idealnie nadają się na jesienny czas. Zróbcie je koniecznie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTO DROŻDŻOWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTO DROŻDŻOWE. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 października 2015
niedziela, 13 września 2015
RACUCHY Z JABŁKIEM, OSCYPKIEM I SOSEM ŻURAWINOWYM.
Jeśli śledzicie mojego FACEBOOKA to wiecie że dostałam się ostatnio do konkursu dla blogerów zorganizowanego przez POLSKA NA EXPO 2015. Razem z 10 polskimi oraz 10 włoskimi blogerami mamy za zadanie przygotować 4 potrawy. Aby nas zainspirować organizatorzy wysłali nam paczkę z 20 najlepszymi polskimi produktami. W każdym przepisie muszą znaleźć się co najmniej 3 produkty z paczki. Przedstawiam Wam pierwszy z czterech przepisów. Do przygotowania tych racuchów zainspirowało mnie połączenie oscypka z żurawiną i muszę Wam powiedzieć że to połączenie sprawdza się idealnie. Zresztą na pewno go już próbowaliście. Może tym razem skusicie się na wersję śniadaniową którą serdecznie polecam, bo jest pyszna. Zresztą najlepiej przekonajcie się sami. A jeśli podoba Wam się ten przepis to zagłosujcie na niego koniecznie. Możecie to zrobić o TU.
czwartek, 20 sierpnia 2015
LAHMACUN - TURECKA PIZZA.
sobota, 25 lipca 2015
BUCHTY Z JAGODAMI.
Gdy pomyślę o jagodach zaraz w głowie mam związane z nimi beztroskie chwile. I to wcale nie wspomnienia z głębokiego dzieciństwa lecz studenckie czasy. Wtedy podczas wakacji co roku wybieraliśmy się w góry na wędrówki z plecakami. Dwa tygodnie marszów górskimi szlakami podczas których żywiliśmy się spakowanymi do plecaka konserwami. Wtedy tuńczyk był rarytasem a mała kwota pieniędzy w portfelu starczyła na dwa tygodnie wspaniałych wakacji. Nigdzie się nie śpieszyliśmy a po całodniowej wędrówce mieliśmy jeszcze siłę siedzieć do późna przy ognisku nadszarpując gardła podczas głośnych śpiewów przy dźwiękach gitary. No i te jagody na bieszczadzkich szlakach, wielkie i rosnące dookoła. Częste podjadanie w trakcie marszu kończyło się jagodową wojną po której wszyscy byliśmy nimi wysmarowani. Ah co to były za czasy. Teraz gdy coś piekę z jagodami na ustach mam za każdym razem uśmiech od ucha do ucha wspominając tamten czas. Na całe szczęście oprócz jagodowych wspomnień czekają na mnie te jagodowe buchty. Radzę Wam też je upiec bo wprowadzają w bardzo dobry nastrój.
niedziela, 12 lipca 2015
SKANDYNAWSKIE DROŻDŻÓWKI Z PORZECZKAMI I NADZIENIEM MIGDAŁOWYM.
Jeśli śledzicie profil EVERYDAY FLAVOURS na Facebooku to wiecie już że uwielbiam porzeczki i że w ostatnim czasie przerabiam je prawie cały czasy. W tym roku krzaki porzeczkowe mocno obrodziły i szkoda by było aby te pyszne owoce się zmarnowały. Także to co nie znajdzie się w moim brzuchu lub brzuszku Tymka ląduje w różnego typu przetworach lub ciastach. W zeszłym roku prym w naszej kuchni wiodły te DROŻDŻÓWKI, natomiast podczas tegorocznych upałów chłodzimy się tą LEMONIADĄ PORZECZKOWĄ. Więc gdy pomiędzy tematami lipcowego gotowania pojawiły się skandynawskie drożdżówki postanowiłam dodać do nich coś od siebie i oczywiście były to porzeczki. Tak naprawdę robiąc je upiekłam trzy pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze biorę z nimi udział w akcji SKANDYNAWSKIE LATO zorganizowanej przez MOPSA. Po drugie zostałam nominowana przez MATKĘ WARIATKĘ do zabawy Wyznanie gotowanie, zorganizowanej z okazji Targów Książek Kulinarnych, która polega na przygotowaniu dania z ulubionej książki po czym umieszczeniu zdjęcia na facebooku lub instagramie z tagiem #targiksiążkikulinarnej i #wyzwaniegotowanie oraz nominowaniu trzech osób. No i po trzecie drożdżówki te przygotowałam na nasze wspólne gotowanie a w sumie pieczenie w którym udział wzięły także PANNA MALWINA, MIRABELKA, GIN oraz MOPS, zajrzyjcie do nich koniecznie.
niedziela, 26 kwietnia 2015
DROŻDŻOWE ŚLIMAKI Z SEREM I RODZYNKAMI.
Muszę nieskromnie przyznać że te drożdżówki udały mi się bardzo. Zaryzykuję że to najlepsze drożdżówki jakie upiekłam do tej pory, ale może fakt spożywania ich w pełnym słońcu w wiosenny dzień popijając je aromatyczną kawą miał duży wpływ na moje odczucia. Bo jestem naprawdę szczęśliwa gdy słońce grzeje, ptaki śpiewają gdy po prostu wiosna rozgościła się na dobre.
niedziela, 15 marca 2015
DROŻDŻÓWKI Z MAKIEM.
Z ciastem drożdżowym niezmiennie kojarzy mi się Babcia która uwielbiałam je robić i jeść. Pamiętam jak po upieczeniu potrafiłam delektować się nim nawet kilka dni. Popijając ciepłym mlekiem lub kawą. Ja do amatorów kilkudniowego ciasta drożdżowego nie należę. Mogę je zjadać drugiego dnia po upieczeniu pod warunkiem że jest przykryte dużą ilością owoców. Te drożdżówki zdecydowanie najlepsze są zaraz po upieczeniu i tak polecam się nimi zajadać.
wtorek, 30 grudnia 2014
ŚWIĄTECZNY KRANTZ.
Przepis na te pyszne krantze znalazła w książce Jerusalem i nie był to przepis na świąteczne ich wydanie. Ja do swoich krantzów użyłam DOMOWEGO KREMU ORZECHOWEGO , ale jeśli nie chce Wam się go przyrządzać to możecie zrobić je z nadzieniem czekoladowym które znajduje się w oryginalnym przepisie i na które przepis także podaje poniżej. Kratnze czyli zawijańce drożdżowe z nadzieniem czekoladowy długo zachowują świeżość jak na wypiek z ciasta drożdżowego a to wszystko dzięki nasączeniu ich syropem cukrowym. Polecam nie tylko od święta.
poniedziałek, 10 listopada 2014
DUŃSKIE ROGALIKI Z NADZIENIEM MARCEPANOWYM.
Wiem wszyscy w związku ze zbliżającym się listopadowym świętem dodają rogale marcińskie. Ja także mam w planach je przygotować, nawet ciasto na nie już czeka w lodówce, lecz znając ostatnio moje rozleniwienie nie dodam ich raczej przed wtorkiem. Na pocieszenie jednak przedstawiam Wam rogale o wiele mniej skomplikowane i szybsze w przygotowaniu od tych poznańskich. Gdy tylko zobaczyłam je u LO wiedziałam że będzie to hit nadchodzących dni. I powiem Wam że nie pomyliłam się. Piekłam je już dwa razy i myślę że upiekę jeszcze nie raz.
piątek, 5 września 2014
DROŻDŻÓWKI BRIOCHE Z PORZECZKAMI.
Wiem, wiem ucichłam na troszkę. Więc już śpieszę z przepisem. Chociaż już sezon na porzeczki minął i jesień puka do bram zawsze porzeczki w poniższym przepisie można zamienić na śliwki lub nektarynki lub cokolwiek sobie owocowego wymyślicie a powiem Wam że naprawdę warto.
środa, 18 czerwca 2014
STRUCLA Z SEREM I TRUSKAWKAMI.
Sezon truskawkowy w pełni. U mnie zdecydowanie najczęściej znikają w prostym połączeniu z jogurtem greckim oraz tą KOKOSOWĄ GRANOLĄ. Ale jeśli Wam przejadły się truskawki podane w najprostszy sposób lub po prostu macie ochotę na podanie ich w innej formie polecam taką oto struclę drożdżową z nadzieniem serowym. Sprawdzi się na pewno nie tylko w wydaniu truskawkowym ale z każdymi owocami które sobie wymyślicie a zaczyna się ich pojawiać na sklepowych półkach coraz więcej, także do dzieła :)
wtorek, 10 czerwca 2014
DROŻDŻÓWKI Z SEREM I RABARBAREM.
Wiem że niektórym już w głowach inne owoce, ale u mnie jak widać sezon na rabarbar jeszcze nie minął, zwłaszcza w wydaniu z ciastem drożdżowym. Takie połączenie dodatkowo wzbogacone serem podbiło moje podniebienie już dawno i jakoś ciągle nie mogę się nim nasycić. I Was w takim razie zapraszam na pyszne drożdżóweczki, które tak naprawdę można przyrządzić z dowolnymi owocami.
sobota, 22 marca 2014
CIASTO DROŻDŻOWE Z MAKIEM.
Przed chwilą witaliśmy z zapałem Wiosnę a zaraz nim się obejrzymy będziemy stawiać wielkanocne specjały na stole. Z myślą o nadchodzącej Wielkanocy oraz z bardziej prozaicznego powodu czyli z okazji opróżniania lodówki z masy makowej która zawieruszyła się w jej odstępach, przyrządziłam to ciasto drożdżowe widowiskowo zaplecione. Już dawno wypatrzyłam taki sposób podania u MATKI WARIATKI i chciałam go koniecznie wypróbować, ponieważ prezentuje się niezwykle, zwłaszcza w nowej formie do pieczenia od MANUFAKTURY Z BOLESŁAWCA. I tylko się nie zrażajcie to naprawdę nie jest skomplikowane tylko tak wygląda.
niedziela, 16 lutego 2014
DROŻDŻÓWKI Z SEREM I OWOCAMI.
Tak objawia się ma tęsknota za latem i ciepłymi dniami, po prostu dopada mnie chęć na jakiś wypiek, koniecznie z owocami. Na całe szczęście w zamrażarce czeka mieszanka uśpionych leśnych owoców, które z niecierpliwością czekają na wykorzystanie, w końcu naczekały się biedne już tyle czasu, więc z zapałem chwytam zmrożone opakowanie do tego serek śmietankowy i czaruje te drożdżówki. Zachęcam Was także do wyczarowania skrawka lata w to zimowe, niedzielne popołudnie i zanurzenia zębów w jeszcze ciepłe drożdżówy. Razem ze mną czarowały tym razem : MONIA, GRAŻYNA, MATKA WARIATKA oraz PATRYCJA.
czwartek, 16 stycznia 2014
CYNAMONOWY WIENIEC DROŻDŻOWY Z CZEKOLADĄ.
Nie wiem jak u Was jest z tym Nowym Rokiem, ale u mnie tym razem totalne rozleniwienie które przekłada się nie tylko na sferę blogową ale na całe moje funkcjonowanie. Widocznie tak ma być, więc już się nie spinam i czekam sobie spokojnie aż wena nadciągnie, bo mam nadzieje że tak będzie. A na razie prezentuję jeden z zaległych przepisów, chyba ostatni powiązany ze świętami. Pomimo ze święta zostały już tylko odległym wspomnieniem to czas na jego zrobienie przeminie dopiero gdy wiosna przybędzie, ale na to trzeba jeszcze trochę poczekać. Zachęcam więc do odpalenia piekarników, zapach który rozejdzie się po domu będzie zniewalający, w sam raz na śniegowy czas który właśnie nastał. Więcej przepisów zimowych możecie znaleźć w najnowszym numerze SPRING PLATE. Zapraszam !!!
niedziela, 5 stycznia 2014
PASZTECIKI Z KAPUSTĄ I PIECZARKAMI.
Niestety z moją mobilizacją do pisania nadal kiepsko, ale postanowiłam się w końcu zmobilizować bo na dysku czeka kolejka jeszcze świątecznych przepisów, które chciałbym aby tu się znalazły. Także kontynuuje świąteczne wspomnienia, chociaż wiem że większość osób już zapomniało że nie dawno siedzieliśmy przy wigilijnym stole rozkoszując się pierogami i śledzikami. Mi samej świąteczne przysmaki się już przejadły i jak co roku o tej porze marzą mi się już świeże warzywa i owoce, ale co zrobić, na to jeszcze musimy poczekać, a dziś przedstawiam Wam przepis który sprawdzi się nie tylko w wigilijnym, ale także karnawałowym menu.
sobota, 21 grudnia 2013
ŚWIĄTECZNE ROGALE Z MAKIEM I MARCEPANEM.
I tak oto do świąt zostały już tylko kilka dni. Więc śpieszę z kolejną świąteczną publikacją, tym razem na małe rogaliki wypełnione makiem oraz marcepanem, które są świetną alternatywą dla tradycyjnego makowca i nie dosyć że wybornie smakują to jeszcze pięknie prezentują się na wigilijnym stole. Po więcej świątecznych inspiracji zapraszam do ostatniego wydania magazynu SPRING PLATE, w sam raz na zimne, przedświąteczne wieczory.
czwartek, 12 grudnia 2013
LUSSEKATTER-SZAFRANOWE BUŁKI.
Już jutro dzień św. Łucji czyli święto światła na które wypieka się w Szwecji te tradycyjne, pyszne bułeczki. Bułeczki są mięciutkie w pięknym szafranowym kolorze z posmakiem kardamonu, czyli w sam raz do zjedzenia razem z kubkiem ciepłego mleka w zimny, grudniowy wieczór.
Tym razem piekłam razem z MIRABELKĄ, SIAŚKĄ, MAGGIE oraz GIN.
Tym razem piekłam razem z MIRABELKĄ, SIAŚKĄ, MAGGIE oraz GIN.
poniedziałek, 30 września 2013
DROŻDŻÓWKI BRIOCHE Z MALINAMI.
Wiem że już raczej nikomu w głowie nie siedzą maliny. Nasze preferencje razem z opadającą temperaturą zmierzają ku ciastom z dużą ilością rozgrzewających przypraw, wypełnionych po brzegi dobrodziejstwami jesieni. Ja także rozgrzewam się myślą o takich ciastach, lecz leżąc pod kocem z ciepłym kubkiem herbaty opanowują mnie malinowe wspomnienia. W tych wspomnieniach zdecydowanie królują te związane z tymi pysznymi drożdżówkami napełnionymi letnimi owocami. Piekłam je już nie raz i za każdym razem znikają z prędkością światła. I nie zrażajcie się długim wyrastaniem ciasta, warto zaczekać bo naprawdę warto.
piątek, 2 sierpnia 2013
SZWEDZKIE DROŻDŻÓWKI Z JAGODAMI.
W sumie to nie wiem co Jamie miał na myśli tytułując poniższe drożdżówki w ten sposób. Może chodziło mu o to że jest się seksownym gdy jest się całym wysmarowany jagodami, bo tego możecie być pewni przygotowując je. Jagody fruwają w lewo, w prawo i w górę po całej kuchni. A może chodziło że bułeczki wychodzą takie słodko rumiane? A może miał na myśli niezwykły zapach który roznosząc się po całym domu wprowadza nas w błogi nastrój? Nie wiem do dziś, choć od pieczenia ich minęło już trochę czasu. Ale wiem jedno że drożdżówki są pysznie puszyste w środku, z chrupiącą skorupką i roztaczają wokół siebie oszałamiający zapach kardamonu wymieszanego ze skórką pomarańczową i są fajną alternatywą dla tradycyjnych jagodzianek.
(SEKSOWNE) SZWEDZKIE DROŻDŻÓWKI Z JAGODAMI
przepis z książki KULINARNE WYPRAWY JAMIEGO
10 drożdżówek
CIASTO
1 paczka (7g) suszonych drożdży
375 ml mleka
1 łyżeczka mielonego kardamonu+
ziarenka z 4 ziaren kardamonu zmielone w moździerzu
(lub jeśli nie mamy ziaren kardamonu użyć 1 czubatej łyżeczki)
2 jajka
szczypta soli
200 g drobnego cukru
50 g stopionego masła
800 g mąki pszennej (500g+300g)
około 15 g masła
75 g brązowego cukru
400 g jagód
75 g drobnego cukru
1 pomarańcza
Mleko podgrzać w rondelku aby było lekko ciepłe, nie gorące i rozpuścić w nim drożdże, a następnie odstawić na kilka minut aż drożdże zaczną bąbelkować. Jeśli używamy kardamonu w ziarenka wrzucić je do moździerza, lekko zgnieść i wybrać ze środka małe ziarenka, które następnie należy zetrzeć w moździerzu. Jajka ubić w misce ze szczyptą soli. Następnie dodać do nich kardamon, stopione masło, cukier, mleko z drożdżami oraz 500 g mąki. Całość wymieszać na kleistą masę. Na końcu wmieszać resztę mąki. Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do czasu aż ciasto podwoi swoją objętość na około godzinę.
W międzyczasie jagody zasypać cukrem i przy pomocy łyżki rozdusić je częściowo. Do tak przygotowanych jagód zetrzeć skórkę z umytej i sparzonej pomarańczy, a następnie wycisnąć z niej sok. Całość wymieszać i odstawić.
Przygotować blachę. Wyłożyć ją papierem do pieczenia i rozłożyć na nim cieknie kawałeczki masła. Na koniec rozsypać na maśle brązowy cukier.
Wyrośnięte ciasto rozciągnąć w prostokąt na blacie wysypanym mąką. Na cieście umieścić połowę przygotowanych wcześniej jagód. Ciasto złożyć w kopertę. Trochę pościskać ciasto. Następnie pokroić je na 10 równych części. Każdą rozciągnąć nie zważając na rozsypujące się wszędzie jagody i zwinąć w ślimaka. Ślimaki układać koło siebie na wcześniej przygotowanych blaszkach zostawiając między nimi przerwy na wyrośnięcie. W każdą drożdżówkę powciskać jeszcze pozostałe jagody i każdą polać sokiem. Na wierzch bułek zetrzeć jeszcze trochę skórki pomarańczowej i posypać je brązowym cukrem. Tak przygotowane drożdżówki odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik na 180 stopni C. Gdy piekarnik się nagrzeje piec drożdżówki partiami około 30 minut czyli do czasu aż się zarumienią. Najlepsze jeszcze ciepłe.
SMACZNEGO!!!







