Co tu dużo pisać. To moje ulubione pierniczki, w sumie tak samo ulubione jak sklep na I. w którym można je kupić. Tam spróbowałam ich pierwszy raz i była to miłość od pierwszego gryzu. Któregoś razu spróbowałam je upiec i wyszły naprawdę pyszne, od tego czasu piekę w domu co roku na święta, najlepsze jest to że można sobie dawkować przyprawę piernikową w dowolnej ilości. A że tę przyprawę uwielbiam, także przy wyrabianiu ciasta nie żałuję sobie w ogóle. Oczywiście pomimo tego, że przyrządzam je w dużych ilościach, nie odmawiam sobie również kupna tych smakołyków co roku, chociażby dla puszeczki.
PEPPARKAKOR
przepis z bloga WHITE PLATE
150 g syropu klonowego (można dać syrop z buraków lub melasę)
110 g masła
100 g brązowego cukru (użyłam demerara)
375 g mąki
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1/4 łyżeczki soli
1 jajko
3 łyżeczki przyprawy do pierników
Na gazie rozpuścić masło z cukrem oraz syropem klonowym, mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z ognia i odstawić do przestudzenia. Do miski przesiać mąkę, przyprawy, proszek do pieczenia oraz sól. Dodać jajko oraz rozpuszczone masło z dodatkami. Ja do zagniatania użyłam miksera, ponieważ ciasto jest mocno klejące. Po wyrobieniu odstawić ciasto na około 2 godziny do lodówki.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Ciasto wałkować cienko i wykrawać kształty. Pierniczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10 minut uważa aby się nie przypaliły. Po upieczeniu trzymać w zamkniętej puszce. Można polukrować.
LUKIER
1 białko
niecały kubek cukru pudru (w sumie ilość cukru zależy od gęstości jaką chcę uzyskać)
Cukier puder ucieram z białkiem za pomocą miksera. W razie konieczności dodaję kilka kropel wody.
SMACZNEGO!!!Jakoś nie mogę się zdecydować które zdjęcia pokazać, więc jeszcze takie :)
Powyższy przepis dodaję do akcji ŚWIĄTECZNE PREZENTY














