Może nie jest to jakieś odkrywcze ani wykwintne danie. Bardzo lubię eksperymentować w kuchni i ciągle próbować czegoś nowego, ale czasami mam wielką chrapkę na coś znanego i sprawdzonego. Tym razem zrobiłam prostą wątróbkę z wielką garścią aromatycznego, suszonego majeranku. Uwielbiam, zwłaszcza majeranek zebrany z ogródka, pachnie obłędnie. No i cebula, cebula zdecydowanie musi być w bardzo dużej ilości.
WĄTRÓBKA Z MAJERANKIEM
500 g wątróbki drobiowej
3 wielkie cebule
mąka pszenna
duża garść suszonego majeranku
świeży majeranek do dekoracji
olej rzepakowy
sól
pieprz
Wątróbkę opłukać i osuszyć porządnie papierowym ręcznikiem. Wrzucić do miski, doprawić pieprzem i oprószyć mąką. W garnku rozgrzać olej, gdy osiągnie wysoką temperaturę wrzucić na niego wątróbkę. Zrumienić ze wszystkich stron. Wątróbkę odłożyć i w tym samy garnku rozgrzać znowu olej, na który włożyć cebulę. Lekko zeszklić, dorzucić podsmażoną wcześniej wątróbkę i dolać troszkę wody. Dusić pod przykryciem ok 25 min, do miękkości. Posolić na sam koniec.
SMACZNEGO!!!
środa, 10 października 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak. Nie ma czasem co wydziwiać, jak na podorędziu takie wspaniałe smaki! Zgadzam się z Tobą. Dużo majeranku, dużo cebuli - dla mnie jeszcze dużo duszonego jabłka. Palce lizać!
OdpowiedzUsuńmuszę spróbować z jabłkiem:)
UsuńNiezbyt często jadam, ale lubię.
OdpowiedzUsuńKoniecznie z dużą ilością cebuli:)
ja też nie często, ale jak najdzie mnie ochota to musze koniecznie zrobić:)
UsuńLubie watrobke ale za cebula niestety nie przepadam. Poprosze porcje tylko z majerankiem :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
to masz tak jak mój Tomek, on tylko wyjada wątróbkę, a ja jego porcję cebuli:) pozdrawiam również:)
UsuńUwielbiam wątróbkę, a najbardziej smażoną z jabłkami - dodają fajnej kwasowości i trochę słodyczy. Taka z majerankiem również musi być przepyszna, na pewno zrobię:)
OdpowiedzUsuńwątróbkę bardzo lubię i chętnie ją jem :) kiedyś robiłam z bananami, bardzo mi smakowała, a tu przepis jakbyś chciała przetestować :)
OdpowiedzUsuńhttp://eksperymentalnie.blogspot.com/2008/12/bananowy-obiad-x-2.html
o ciekawie:)))
Usuńodkąd mieszkam sama, rzadko jem takie proste i domowe dania - czas przypomnieć sobie jak smakuje dom - Twój przepis jest dokładnie taki z jakiego korzysta moja mama :)
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńlubię wątróbkę, ale najlepszą robi moja mama ;]
no wiadomo mamy najlepsze:)
UsuńMimo miłości do kuchennych eksperymentów też czasem wybieram proste, sprawdzone połączenia. Wątróbkę tak podaną zjadłabym z wielką chęcią :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam watrobke, nie jadlam z majerankiem wiec musze sprobowac Tweo przepisu.
OdpowiedzUsuń