piątek, 29 sierpnia 2014

KWIATY DYNI FASZEROWANE RICOTTĄ.

Trzeba niestety przyznać że powoli nadciąga jesień. Czuć ją w wieczornym powietrzu, ciepłym świetle malującym cienie oraz w dyniach zabarwiających się na pomarańczowy kolor. Do tej chwili broniłam się przed dynią w kuchni bo nieodzownie kojarzy mi się ona z jesienią a chciałabym żeby lato potrwało jeszcze chwilkę. Aby jeszcze coś z niego skorzystać. Jednak taka kolej rzeczy więc z nią nie walczę i zbieram kwiaty dyni, które potem nadziewam i smażę w cieście naleśnikowy. 



wtorek, 26 sierpnia 2014

CIASTO OWSIANE Z PORZECZKAMI.

Gdy je zobaczyłam nie mogłam go nie zrobić. Kwaskowatość porzeczek przełamana kruchym ciastem z płatkami owsianymi. Zjadłam wielki kawałek tłumacząc sobie że to takie trochę zdrowsze ciasto bo z płatkami i brązowym cukrem. Smakowało wybornie z kubkiem gorącej herbaty w deszczowy letni dzień. 


środa, 20 sierpnia 2014

KREM Z PIECZONYCH POMIDORÓW Z OREGANO.

Ta zupa stała się drugą z kolei moją ulubioną zupą pomidorową. Jak na razie wyprzedza ją tylko ta pomidorowa z tahini. Należy jednak pamiętać aby osiągnąć tak doskonały smak najlepiej przyrządzić domowy bulion no i oczywiście do jej wykonania użyć pysznych, dojrzałych pomidorów. Zachęcam zwłaszcza teraz gdy półki warzywniaków uginają się pod ciężarem najróżniejszych ich odmian a zielone oregano uśmiecha się z ogródkowej grządki.


niedziela, 17 sierpnia 2014

TARTA Z CZERWONĄ PORZECZKĄ I BEZĄ.

Z racji że czas porzeczkowy powoli się kończy, a w kolejce czekają jeszcze dwa przepisy porzeczkowe śpieszę z przepisem na pyszną tartę zwieńczoną bezą pod którą ukrywają się jedne z moich ulubionych letnich owoców.


środa, 13 sierpnia 2014

KOLEJNY ROK ZA MNĄ I KURKOWA TARTA Z KOZIM SEREM I OREGANO.

I tak oto minął już drugi rok odkąd napisałam pierwsze słowa, okrasiłam zdjęciami i puściłam w świat. Czas leci niesłychanie szybko i mam wrażenie że moja działalność blogowa trwa o wiele dłużej, ale chyba tak jest w wieloma rzeczami które robi się z niesłychaną przyjemnością. Oczywiście plany co do przyszłości są bardzo rozległe tylko nie wiem czy w najbliższym czasie nie będą zastopowane przez pewnego małego brzdąca który z krzykiem wdarł się w nasze życie. Co prawda staram się w międzyczasie jego drzemek coś pichcić i fotografować ale nie ukrywam że na razie kiepsko to wygląda, liczę że później będzie lepiej i że nie jestem naiwna w swojej wierze :) Co do rocznicy miał być jakiś tort ale w obecnej sytuacji to troszkę trudne do realizacji więc zamiast tortu mam dla Was pyszną tartę wytrawną, wcale nie gorszą od najlepszego tortu. I tak na koniec przy okazji rocznicy chciałam Wam podziękować że zaglądacie i zostawiacie komentarze, wiele to dla mnie znaczy :) 


wtorek, 5 sierpnia 2014

PANZANELLA.

W tym roku niestety ominie mnie przyjemność spędzenia wakacji pod toskańskim słońcem, ale w ramach pocieszenia i przypomnienia sobie jak to było, na obiad w gorący dzień przygotowuję tę oto toskańską sałatkę. Przywodzącą wspomnienia widoku winorośli ciągnących się aż po horyzont, przeogromnych krzaków rozmarynu i pomidorów smakujących inaczej. Sałatka nie dosyć że orzeźwiającą to jeszcze utylizującą dwie czekające na półce i nie za świeże ciabatty w sam raz na sierpniowy obiad.


piątek, 1 sierpnia 2014

MARCEPANOWE CIASTO Z JAGODAMI.

Lipiec minął niespodziewanie. Wywrócony do góry nogami przez małego szkraba który pojawił się w naszym życiu. Na razie się docieramy powoli i mam nadzieje że nie długo uda mi się wrócić do blogowej aktywności. Na całe szczęście na dysku czeka kilka nieopublikowanych wpisów także tymczasem zapraszam Was na zaległe ciasto marcepanowe z jagodami. Bardzo pyszne, w sam raz słodkie, będące kwintesencją lata.