piątek, 19 grudnia 2014

BISCOTTI Z ORZECHAMI LASKOWYMI I ŻURAWINĄ.

Lubię przedświąteczny czas. Gdy dekorowanie i pieczenie pierników przerywane jest przedświątecznymi spotkania z przyjaciółmi. Czas ze świątecznymi piosenkami w tle i migoczącymi radośnie lampkami. Lubię także mróz na święta i chrzęszczący pod nogami śnieg którego raczej w tym roku nie doświadczymy. I lubię podgryzać w tym czasie różnego rodzaju ciasteczka, na przykład TETE i TE no i TE. A jak u Was ? Śnieg pojawił się w ogóle ? A przepis na poniższe ciastka znajdziecie w najnowszym wydaniu FOOD culture.

czwartek, 18 grudnia 2014

WIGILIJNA ZUPA GRZYBOWA.

Każdy z nas ma swoje tradycje wigilijne. Jedni podają karpia inni pstrąga. Jedni lubują się makiełkach inni ich nie tkną. U jeszcze innych na stół świąteczny trafiają całkiem zaskakujące dania. Tak było u mojej Babci która na święta robiła małe bliny które były zamoczone w sosie makowym. Nigdzie indziej nie spotkałam się z takim daniem wigilijnym. Babcia pochodziła ze wschodu i stamtąd przywiozła tę tradycję. 
U nas Wigilia nie może odbyć się bez barszczu mojej Mamy która co roku kilka dni wcześniej nastawia domowy zakwas z którego potem przyrządza barszcz. Wszyscy go uwielbiamy. Tradycja tradycją ale czasami kusi żeby ją przełamać. Tak dla urozmaicenia. Na przykład taką zupą grzybową podaną z TYMI pasztecikami zamiast uszek. Muszę to rozważyć bo zupa wyszła bardzo dobra :) 



środa, 17 grudnia 2014

SERNIKO-PIERNIK.

Macie już ułożone świąteczne menu ? U mnie powoli się domyka, choć nie wykluczam że jeszcze troszkę się zmieni. Co do słodkości to już wiem na pewno że na wigilijnym stole w tym roku znajdzie się TEN sernik oraz poniższy pierniko-sernik, no i jeszcze pierniczki których lukrowanie zostawiłam w tym roku na ostatnią chwilę. Jeśli chodzi o to połączenie piernika z sernika spróbowałyśmy go na ostatnim naszym spotkaniu blogerskim w jednej z poznańskich knajpek. Zachwycone zaczęłyśmy analizować jak został przygotowany, czy to pieczony oddzielnie czy razem. Tak mi zasmakował że po powrocie do domu zaraz zaczęłam przeszukiwać przepisy czy może ktoś coś robił podobnego. Okazało się że przepis znajduje się na KWESTII SMAKU. Więc musiałyśmy wypróbować go natychmiast. Piekłyśmy razem z MATKĄ WARIATKĄ i zdecydowanie możemy polecić go na święta.