Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZETWORY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZETWORY. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lipca 2017

DŻEM Z CZARNEJ PORZECZKI.

Uwielbiam ten czasy gdy w całym domu pachnie dżemem z czarnej porzeczki. I choć na surowo za nią nie przepadam to przetwory i ciasta z jej dodatkiem mogłabym jeść na okrągło. Zapraszam Was na całkowicie prosty, bez żadnych udziwnień, ulubiony dżem z czarnej porzeczki. Zróbcie zapas, bo zimą jest niezastąpiony.


niedziela, 18 grudnia 2016

MARYNOWANE BURAKI Z CHILLI, POMARAŃCZĄ I CYNAMONEM.

Dzisiaj mam dla Was kolejny świąteczny przepis, a jakże. Tym razem przyrządziłam marynowane buraki z pięknej książki Clausa Meyera, którą jestem zachwycona, więc możecie się w najbliższym (lub dalszym czasie) spodziewać się jeszcze większej ilości skandynawskich przepisów. Buraczki które przygotowałam mam zamiar dodać do świątecznych śledzi TYCH, ale można je także zjadać jako samodzielny dodatek do potraw.



wtorek, 11 października 2016

POWIDŁA ŚLIWKOWE Z MADEIRĄ I CZEKOLADĄ.

Jesień kojarzy mi się z zapachem mokrych liści, ognisk migających tu czy tam i z zapachem powideł śliwkowych wypełniających cały dom. To czas kiedy chce się zachować jak najwięcej późno letnich dobroci, które lada moment się skończą. Zamykam wtedy w słoiki co się tylko da: dynię, pomidory no i śliwki. Jesienne wekowanie nie może się bez nich obejść. Zazwyczaj robię powidła śliwkowe sauté, bez żadnych dodatków. Ale aby urozmaicić sobie zimowe wieczory w powidłach lądują często także inne dodatki, tak jak na przykład czekolada, która przenosi je w inny wymiar. Zresztą spróbujcie sami.
Przepis ten przygotowałam dla portalu LIFETIME.ARENA.PL i znajdziecie go pod TYM LINKIEM.





niedziela, 26 czerwca 2016

TRUSKAWKOWY DŻEM Z WANILIĄ I OCTEM BALSAMICZNYM.

Wczorajsze upały dały się nam we znak, lecz dzisiaj od rana powitał nas rześki chłód wdzierający się przez otwarte na oścież okna. W taką pogodę zdecydowanie przyjemniej robi się dżem, więc właśnie dzielę się z Wami przepisem i sesją ogrodową owego dżemu. Dżem polecam Wam bardzo bo dzięki dodatkowi wanilii i octu balsamicznego ma o wiele głębszy smak niż zwykły dżem truskawkowy. 





sobota, 29 sierpnia 2015

OGÓRKI W MUSZTARDZIE I KURKUMIE.

W tym roku pierwszy raz zabrałam się porządnie za przetwórstwo letnich dóbr. Co roku coś tam zaprawiałam, czy to jakieś dżemy czy suszone pomidory, lecz w tym za sprawą małego brzuszka który się pojawił, dzielnie zaprawiam różnego rodzaju owoce i warzywa. Ogórki w musztardzie raczej dla Młodego się nie nadadzą, bo wychodzą trochę ostre co oczywiście nie przeszkadza mu wcale aby ich spróbować. Dla nas za to będą w sam raz zimową porą na kanapkę lub obiadu.



czwartek, 25 września 2014

ŚLIWKOWY KETCHUP.

Na koniec lata zaklinam w słoiki wspomnienia ciepłych dni i zapach pomidorów. Tym razem przygotowałam ketchup z dodatkiem śliwek który skradł moje serce i chyba już na zawsze pozostanie ulubionym. Z dodatkiem rozgrzewającego cynamonu i słodkawych śliwek będzie mi umilał śniadania w zimowym czasie i przywoływał wspomnienia słonecznych chwil.

wtorek, 2 lipca 2013

DŻEM RABARBAROWO-TRUSKAWKOWY Z OCTEM BALSAMICZNYM.

Ten wpis tak naprawdę powstał w zeszłym roku. Ale jakoś tak w natłoku innych rzeczy umknął mi, a gdy na nowo sobie o nim przypomniałam było już za późno, ponieważ sezon truskawkowo-rabarbarowy dawno już został wspomnieniem. Aby w tym roku nie popełnić gafy, spieszę z publikacją, bo musicie koniecznie sobie przyrządzić taki dżem. Dżem z letnich owoców z posmakiem octu balsamicznego, po prostu "niebo w gębie".


DŻEM RABARBAROWO-TRUSKAWKOWY Z OCTEM BALSAMICZNYM
przepis znaleziony na AROUND THE KITCHEN TABLE
4-5 małych słoiczków

500 g rabarbaru
700 g truskawek
400 g brązowego cukru Demerara
6 łyżek octu balsamicznego
sok oraz skórka z 1 cytryny
2 laski wanilii lub 2 łyżeczki pasty waniliowej

Rabarbar umyć, pokroić na ok 2 cm kawałki, umieścić w garnku i zasypać 4 łyżkami cukru. Następnie umyć truskawki, pozbawić szypułek, umieścić w drugim garnku i zasypać także 4 łyżkami cukru.
Pozostałą część cukru umieszczamy w garnku z grubym dnem i przygotowujemy karmel. Podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się cukru na małym ogniu, pamiętając przy tym aby nie mieszać go. Gdy się całkowicie rozpuści zwiększamy moc palnika i gotujemy karmel do osiągnięcia ciemnego koloru.
Następnie dodajemy 2 łyżki octu balsamicznego i sok z cytryny, całość mieszamy. Do garnka dosypujemy owoce wraz z sokiem który z nich powstał oraz pozostałe przyprawy i skórkę z cytryny, mieszamy całość. Dżem smażymy do uzyskania odpowiedniej , gęstej konsystnecji. Pod koniec smażenia dodać resztę octu balsamicznego, ewentualnie można dodać więcej jak ktoś lubi.
Umyć słoiki, wstawić do zimnego piekarnika i ustawiając na 130 stopni wyparzam je przez ok  15-20 min.. Gorący dżem przekładam do wyparzonych słoiczków, zakręcam szczelnie i układam z powrotem na blaszce, którą następnie umieszczam jeszcze na ok 20 min w piekarniku. Po tym czasie wyłączam piekarnik a słoiki pozostawiam w nim do całkowitego ostygnięcia (na ten sposób pasteryzacji w piekarniku trafiłam u BEI)
SMACZNEGO!!!



poniedziałek, 22 kwietnia 2013

KONFITURA Z POMARAŃCZY I KUMKWATÓW Z COINTREAU.

Niestety często mi się to zdarza. Mianowicie kupowanie produktów po które niekoniecznie przychodzę do sklepu. Oczywiście ma to też dobre strony. Głównie to że poznaję nowe smaki. Moje doświadczenie jednak jest w tej kwestii różne. Czasami się zdarza że uwiedzenie przez jakiś produkt nie wychodzi na moją korzyść, ale zazwyczaj jestem mile zaskoczona. I tak było w przypadku kumkwatów. Małych cytrusów które się do mnie uśmiechały z półki sklepowej. Tak długo to robiły że w końcu po nie sięgnęłam. Część przeznaczyłam na wielkanocną TARTĘ, a część przeznaczyłam na poniższą konfiturę. Informacje o kumkwatach oraz sposób na pozbycie się goryczki wyczytałam w Ziołowym Zakątku. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat tych egzotycznych cytrusów odsyłam do KLAUDYNY. A u mnie zapraszam na pyszną, nie za słodką konfiturę z posmakiem alkoholowym.


KONFITURA Z POMARAŃCZY I KUMKWATÓW Z COINTREAU
przepis na jeden słoik
wielkości widocznej na zdjęciu

3 pomarańcze

150 g kumkwatów
1 mandarynka
150 g brązowego cukru
2 łyżki likieru pomarańczowego Cointreau lub innego pomarańczowego


Aby usunąć goryczkę z kumkwatów około 18 godzin wcześniej namoczyć je w zimnej wodzie i trzymać przez ten czas w lodówce.
Z pomarańczy ściąć skórkę razem z białą błoną po czym pociąć na plastry. Tak samo postąpić z mandarynką. Natomiast kumkwaty razem ze skórką pociąć na kawałki usuwając pestki.
W szerokim rondlu z grubym dnem umieścić cukier i rozprowadzić go po dnie. Wstawić na gaz i stopić, pamiętający aby w międzyczasie nie mieszać aby cukier się nie zbrylił. Gdy cukier osiągnie konsystencję karmelu dorzucić do niego pokrojone owoce. Smażyć konfiturę do osiągnięcia pożądanej konsystencji czyli około 30-40 minut. Na koniec dodać likier i smażyć jeszcze około 5 minut. Przełożyć od razu do wyczyszczonego słoika i odwrócić do góry dnem do wystygnięcia lub zjadać od razu.
SMACZNEGO!!! 


poniedziałek, 19 listopada 2012

KREM SPECULOOS.

Na przepis na poniższy krem trafiałam już nie raz. Produkcja kremu z ciasteczek zaintrygowała mnie bardzo. Także korzystając z okazji zbliżających się świąt i pojawienia się na półkach sklepowych tych pysznych korzennych ciasteczek postanowiłam przyrządzić ten smakołyk.  Oprócz możliwości smarowania kremem ciasteczek, naleśników, chleba lub innych różnych słodkości, krem speculoos można, a wręcz zaleca się wyjadać łyżeczką prosto ze słoiczka, pyszne doznania gwarantowane:))).
A do tego wszystkiego trafiłam jeszcze na przepis w którym mogę wykorzystać część kremu, który oczywiście podam już niedługo.


KREM SPECULOOS
na przepis trafiłam u BISTRO MAMY
2 słoiczki

150 g ciasteczek speculoos
90 g białej czekolady (użyłam 50 g białej i 40 g gorzkiej)
60 g miodu
30 g brązowego cukru
100 ml mleka
50 ml oleju

Piekarnik nagrzać na 150 stopni C.

Ciasteczka ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika na 10 minut. Po tym czasie ciasteczka zmiksować na proszek.  W garnuszku podgrzać mleko z miodem oraz cukrem. W misce umieścić zmiksowane ciasteczka z czekoladą, zalać wszystko gorącą mieszanką i wymieszać dokładnie. Na koniec wlać olej i wymieszać jeszcze raz. Jeszcze ciepłą mieszankę umieścić w słoiczkach. Po ostygnięciu przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!!! 



poniedziałek, 17 września 2012

DŻEM ZE ŚLIWEK I WINOGRON Z PORTO.

Dostaliśmy kilka kilogramów śliwek, więc zrobiłam dżem. Uwielbiam je robić zwłaszcza niestandardowe i taki właśnie dżem znalazłam na AROUND THE KITCHEN TABLE. Zmodyfikowałam trochę przepis ze względu na brak świeżych fig, ale i tak wyszedł ciekawy i pyszny w smaku.



DŻEM ZE ŚLIWEK I WINOGRON  Z PORTO

1.8 kg śliwek bez pestek
700 g winogron czerwonych bezpestkowych
200 g cukru z duża ilością ekstraktu waniliowego domowego
(lub cukier wymieszany z ziarenkami z 2 lasek wanilii)
200 g cukru ciemnego Melasa ( ja z braku melasy dałam zwykły brązowy)
2 łyżki przyprawy do piernika
duży kawałek imbiru ( zależy od preferencji)
dwie szczypty gałki muszkatołowej
sok i skórka z dwóch cytryn
300 ml Porto
4 łyżki octu balsamicznego


Pokrojone śliwki razem z winogronami zasypać cukrem waniliowym i zostawić na noc  w chłodnym miejscu. Następnego dnia wrzucić do owoców ciemny cukier wraz z sokiem i skórką z cytryn, przyprawę, imbir, gałkę i umieścić garnek z owocami na palniku. Smażyć dżem do osiagnięcia odpowiedniej konsystencji. Gdy zacznie gęstnieć dodać Porto oraz ocet balsamiczny i pogotować jeszcze chwilę.
Umyć słoiki, wstawić do zimnego piekarnika i ustawiając na 130 stopni wyparzać je przez ok 15-20 min.. Gorący dżem przekładać do wyparzonych słoiczków, zakręcać szczelnie i układać na blaszce, którą następnie umieścić jeszcze na ok 20 min w piekarniku. Po tym czasie wyłączyć piekarnik a słoiki pozostawić  nim do całkowitego ostygnięcia (na ten sposób pasteryzacji w piekarniku trafiłam u BEI)

SMACZNEGO!!!


wtorek, 4 września 2012

SUSZONE POMIDORY.

A dzisiaj w jeszcze słoneczny dzień, zamykam w słoiku zapachy i smaki lata.
A potem w któryś pochmurny i zimny zimowy dzień otworzę go i sobie przypomnę,
o lecie i o tym, ze już niedługo nadejdzie, przecież po zimie zawsze nadciąga lato.



SUSZONE POMIDORY

3 kg pomidorów , ja użyłam podłużnych
sól 
olej 
czosnek
zioła w zależności od upodobań

Pomidorki umyłam i pokroiłam na cztery części wykrawając szypułkę oraz wydrążając część środkową z pestkami. Ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posypałam solą. Z podanych 3 kg wyszły mi dokładnie trzy blachy. 
Wstawiłam do piekarnika i włączyłam termoobieg na 100 stopni. Suszenie trwa ok 6-7 godzin w zależności od mięsistości pomidorów, co jakiś czas uchylałam piekarnik aby nadmiar wilgoci się ulotnił . Należy suszyć tak aby były podobne do tych ze zdjęcia, nie na tzw.wiór.
Następnie przygotowałam słoiki, wyparzając je w piekarniku w ok 130 stopniach ok 20 min.. Ułożyłam wysuszone pomidory do 2/3 słoika,wrzuciłam po kawałku czosnku oraz gałązce ogródkowego oregano i zalałam gorącym olejem. Należy zalać tak aby olej przykrył pomidory. Słoiki zakręciłam i ułożyłam do góry dnem i gotowe.
SMACZNEGO!!!
TOP