piątek, 22 lutego 2013

CZEKOLADOWA ROZKOSZ.

Na nowo zawitała do nas zima. Za oknem śnieżne krajobrazy, oprószone białym śniegiem. A ja z niecierpliwością wypatruje wiosny. Pamiętam zeszły rok, gdzie już w marcu raczyliśmy się pierwszym grillem na świeżym powietrzu. Dzisiaj patrząc przez okno jakoś nie mogę w to uwierzyć. Ale mając nadzieje, że pogoda też w tym roku zaskoczy nas pozytywnie, w oczekiwaniu na wiosnę sięgam po pucharek pełen czekoladowej rozkoszy. I Wam radzę to samo, bo naprawdę warto.
Tym razem miałam przyjemność pierwszy raz gotować z MAGGIEEMMĄDOBROMIŁĄWIERĄMIRABELKĄ, EVE oraz PANNĄ MALWINĄ. Zajrzyjcie do nich koniecznie po inne czekoladowe pyszności.


CZEKOLADOWA ROZKOSZ
przepis z książki DIVINE CHOCOLATE DESSERTS Jose Marechal
8 sztuk

GANACHE Z MLECZNEJ CZEKOLADY
150 ml mleka
100 ml śmietany kremówki 30%
250 g czekolady mlecznej posiekanej na małe kawałki

MUS Z BIAŁEJ CZEKOLADY
1 łyżeczka żelatyny
250 ml śmietany kremówki 30%
150 g białej czekolady posiekanej na małe kawałki

MUS Z GORZKIEJ CZEKOLADY
250 ml mleka
3 żółtka
30 g cukru pudru
200 g gorzkiej czekolady posiekanej na małe kawałki (o zawartości kakao min. 70%)
150 g śmietany kremówki 30%

pokruszone płatki migdałowe


Należy zacząć od ganache z mlecznej czekolady. Mleko oraz śmietankę umieścić w rondlu i podgrzać na średnim ogniu. W misce umieścić posiekaną czekoladę, wlać do niej gorącą mieszankę śmietanowo-mleczną. Mieszać do czasu całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Gdy całość będzie gładka, przelać do kieliszków i ostudzić do temperatury pokojowe, a następnie aby zgęstniało wstawić do lodówki.
Następnie przygotować mus z białej czekolady. Żelatynę rozpuścić w małej ilości zimnej wody. Połowę ilości śmietanki umieścić w rondlu i podgrzać. Do śmietany dodać żelatynę, dokładnie wymieszać. Do posiekanej białej czekolady wlać śmietanę z żelatyną. Wymieszać dokładnie i odstawić do osiągnięcia pokojowej temperatury. W misce ubić resztę śmietany i wymieszać ją delikatnie z masą czekoladową. Na zastygniętym ganache z mlecznej czekolady zrobić warstwę z pokruszonych płatków migdałowych na które następnie wylać mus z białej czekolady.
Na koniec zrobić mus z gorzkiej czekolady. W garnku podgrzać na średnim ogniu mleko. W misce utrzeć na puszystą masę żółtka z cukrem. Mieszając, dodać powoli masę jajeczną do gotującego się mleka. Zmniejszyć ogień do małego. Gdy masa zacznie gęstnieć i powoli spływać z łyżki, lecz nie gotować się, dodać do niej posiekaną gorzką czekoladę i dokładnie wymieszać. Odstawić do osiągnięcia temperatury pokojowej. Tak jak w przypadku musu z białej czekolady, ubić śmietankę i delikatnie połączyć z musem z gorzkiej czekolady. Przełożyć do kieliszków tworząc trzecią warstwę. Schłodzić w lodówce minimum 2 godziny.
SMACZNEGO!!!




Chciałam sie jeszcze pochwalić, że jakiś czas temu wygrałam w konkursie u TSUMIKO świetny prezent w postaci trzech książek kulinarnych. Książki doszły nie dawno, Tsumiko dziękuję bo zasiliła moją kolekcję książek kulinarnych o nowe pozycje. I właśnie z jednej z wygranych książek jest powyższy przepis.


Powyższym przepisem dołączam do akcji:

Z książką w kuchni zaproszenie

42 komentarze:

  1. strasznie mi się podobają te Twoje czekoladowe obrazki

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto to wszystko zjada? ;) Wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, od kiedy prowadzony jest blog mam +3 do masy i -5 do mobilności :)

      Usuń
    2. ojojoj. no ale chyba nie jesteś zmuszany do jedzenia? ;)

      Usuń
    3. dokładnie, ja nikogo nie zmuszam :)

      Usuń
  3. Wow, a ja właśnie jakiegoś nędznego batona wciągam... i aż mi głupio jak patrzę na te cuda :) Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również wypatruję wiosny, ale jakoś jej ciągle niespieszno :(
    deser fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajeczna czekoladowa rozpusta!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, ale mi smaka narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poproszę! Wspaniałe, przepyszne! A zdjęcia! Ach, zapierają dech :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokusa i rozkosz - wchodzę w ten układ, z takim czekoladowym pucharkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj jak ja bym zjadła taki deserek właśnie teraz, natychmiast:-). Wspaniałe zdjęcia i ekstra książki, gratuluję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie, jakbym mogła to bym Ci przesłała magicznie :)

      Usuń
  10. Pychota! Czekolada to mój nałóg :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Ile kremów :)
    I, czy ja dobrze widzę? Przepis z okładki? No to musiał być pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Obłędność! ;) BTW. Czy te krzesła to Panton???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to DSW Eames, oczywiście inspirowane projektem :)

      Usuń
  13. Czekoladowa rozkosz w tej postaci to tylko dla wybranych.
    Ale wygląda bardzo kusząco.
    Dziękuję za udział w akcji i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo miło było mi wziąć udział, również pozdrawiam :)

      Usuń
  14. smakowicie wygląda:) tylko żelatynę na agar bym zamieniła

    OdpowiedzUsuń
  15. deser marzenie, nie wspominajac o pieknych fotach... bardzo klimatycznie u Ciebie w domu!! :-)) p.s. no i czekam na przepis na pierwsze makaroniki :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje bardzo:) właśnie produkuje przepis :)))

      Usuń
  16. coś dla miłośników czekoladowych rozkoszy :) zdjęcia bardzo pyszne

    OdpowiedzUsuń
  17. To coś zdecydowanie dla mnie! Bardzo ładne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Absolutnie obłędne, istny raj dla czekoladoholików (takich jak ja...)ps. i te deski...Ty wiesz... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. smakuje mi wiesz? uwielbiam a zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Deser wygląda obłędnie, strasznej ochoty na czekoladę mi narobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda po prostu niebiańsko, zapewne tak też smakuje *_* A jakie cudne kieliszki! Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Absolutnie cudowna rozkosz :) Chciałoby się takiej spróbować : )Dziękuję za przyłączenie się do zabawy :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej, nie wiem czy Tobie się już żaliłam ale nie działa mi piekarnik :((( Ten deser to chyba odpowiedź na brak piekarnika, coś mi się zdaje że ja mam te czekolady, o ile ktoś ;) mi z szafki nie wyżarł. Tylko mililitry śmietanki muszę podliczyć...

    OdpowiedzUsuń
  24. Mistrzyni tart i deserów:-), te szklaneczki z zawartością są cudnie słodkie:-)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJE ZA WSZYSTKIE POZOSTAWIONE MIŁE SŁOWA:)