piątek, 8 lutego 2013

KREM CURRY Z SELERA.

Jednym z moich postanowień noworocznych jest deklaracja, że będę gotować więcej zup. Postanowiłam sobie iż postaram się co najmniej raz w tygodniu zrealizować ten plan. Co prawda nowego roku już trochę minęło, a ja dopiero się rozpędzam. Zaopatrzona w książkę Smaczne zupy. 365 najlepszych przepisów Kate McMillan zgłębiam tajniki zupowych rozmaitości. Tym razem padło na poniższy krem. Świetny pomysł na szybki obiad z ograniczonym wyborem składników w lodówce. Bardzo nam smakował, ale jak do tej pory nic nie przebiło jeszcze mojej ulubionej, zimowej zupy soczewicowej


KREM CURRY Z SELERA
przepis z książki SMACZNE ZUPY Kate McMillan
4-6 porcji

2 łyżki masła
1 cebula
750 g selera
1 łyżka curry
szczypta płatków chilli
750 ml bulionu, ja użyłam drobiowego
60 ml śmietany kremówki
sól
świeżo zmielony pieprz 


W garnku rozpuścić masło i wrzucić na nie posiekaną cebulę. Seler pokroić w dość grube słupki i też umieścić w garnku. Całość smażyć około 10 minut. Doprawić curry i chilli, wymieszać dokładnie z przyprawami. Do garnka dolać bulion, doprowadzić do wrzenia. Następnie zmniejszyć ogień i pod przykrycie gotować około 30 minut. Po tym czasie całość zblendować i gdy lekko ostygnie dolać do niej śmietanę kremówkę. Zupę dopraw solą oraz pieprzem.
SMACZNEGO!!!





15 komentarzy:

  1. Ja też bardzo lubię zupy- zwłaszcza kremy . Ta bardzo mi się podoba, zapisuję do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zupe z selera. A ksiazke tez mam :) Wspaniale sa tam zupy...

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupy super, tylko że przez tę ilość trudno się zdecydować :)

      Usuń
  3. Ja to jestem wielką "zupiarą", uwielbiam zupy. Ta wygląda cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie ;) ja nie jestem zupiarą, ale staram się gotować zupy choć raz w tygodniu :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za postanowienie bo jest super! Seler wdzięczny do kremów i na pewno jeszcze nie raz coś z niego wyczarujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda przepysznie :)
    pozdrawiam
    ada

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zupę selerową:-), ta wygląda rewelacyjnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. też chciałabym więcej gotować zup, ale mam bunt w rodzinie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też w większości przepadamy za konkretami :)

      Usuń
  8. A ja Aniu prawie codziennie zupy gotuję. Lubie bardzo.
    Selerowa jest zdecydowanie na czele. A Twoja wywołała ślinotok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę Magdo. My zdecydowanie mięśni, ale staram się z tymi zupami :)

      Usuń

DZIĘKUJE ZA WSZYSTKIE POZOSTAWIONE MIŁE SŁOWA:)

TOP