Luty w tym roku jest u mnie strasznie mało produktywny jeśli chodzi o bloga. Ale nie nie obijam się. Jak to bywa w budowlance zbliża się wiosna, więc wszyscy chcą projekty na już.
Ale nie zaległam jeszcze całkowicie przed komputerem i coś jeszcze piekę i fotografuje.
W ramach ostatniego WYPIEKANIE NA ŚNIADANIE, które odbyło się w ostatni weekend zrobiłam cruffiny cynamonowe. Bardzo fajna, trochę inna wersja popularnych bułeczek cynamonowych. Tylko pamiętajcie trzeba zjadać je w miarę szybko bo potem robią się suche.






