Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOPYTKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOPYTKA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

KOPYTKA Z SOSEM KURKOWYM.

Zdecydowanie jest ze mnie kopytkowy potwór. Mogłabym jeść codziennie tylko zrumienione na patelni i nic więcej do szczęścia nie byłoby mi potrzebne. Lecz tym razem do kopytek zrobiłam sos kurkowy, który zgrał się z nimi idealnie. Jeśli więc należycie do kopytkowego gangu to zróbcie tą kombinację koniecznie na obiad, w końcu sezon na kurki nie będzie trwał wiecznie.


środa, 7 października 2015

KOPYTKA ROZMARYNOWE ZAPIEKANE W SOSIE POMIDOROWYM Z MASCARPONE.

Z jednej strony nie lubię tego jesiennego czasu, bo zaraz zima, bo na następne lato lub choćby wiosnę trzeba będzie czekać cały rok. Bo za szybko robi się ciemno no i miałam tyle planów na letni czas,a on tak szybko przeleciał. Ale jesień ma też swoje plusy, przynajmniej jej początek. Światło do zdjęć jest po prostu przepiękne, mogłabym nie rozstawać się z aparatem no i pomidory. Mają niezwykły smak, skumulowany przez całe lato, więc najadami się nimi na zapas.



TOP