Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROGALE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROGALE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 października 2018

KRUCHE ROGALIKI Z POWIDŁAMI I KRUSZONKĄ.

Może to zabrzmi banalnie, ale w moim blogowaniu oprócz poznawania nowych ludzi oraz fotografowania lubię poznawać nowe potrawy i produkty. Gdy odezwała się do mnie firma MAMUT z zapytaniem o możliwość współpracy i przetestowania ich panierów, podeszłam do tego dość sceptycznie, bo nie używałam dotąd żadnego tego typu posypki oprócz zwykłej bułki tartej. A do tego słowo "panier" kojarzyło mi się z kotletami panierowanymi jakąś dziwną mieszanką z podejrzanym składem. W tym przypadku skład był bez zarzutu, więc postanowiłam przetestować te produkty, wymyślając z nimi jakieś słodkie danie. Do wyboru dostałam trzy paniery: z ciecierzycy, wielozbożowy oraz kukurydziany.
W przepisie podanym poniżej użyłam panieru z ciecierzycy, który idealnie sprawdził się do zrobienia kruszonki która znalazła się na górze rogalików. Kruszonka była naprawdę super chrupiąca, bardziej niż ze zwykłej mąki. Rogaliki już dawno są wspomnieniem, a mi marzy się teraz najprostszy i najlepszy deser  czyli owoce zapiekane pod nieprzyzwoitą ilością tej kruszonki.



poniedziałek, 20 listopada 2017

RUGELACH Z MASŁEM DYNIOWYM I ORZECHAMI.

Powoli, ale bardzo powoli zaczynam myśleć o świętach, ale zanim rozkręcę się na dobre mam dla Was jeszcze kilka jesiennych przepisów. Zacznę może od tych prześlicznych, małych rogalików z nadzieniem dyniowo-orzechowym, które wkradły się na listę naszych ulubionych jesiennych słodyczy. 
Przepiękna ceramika którą wykorzystałam na zdjęciach jest zrobiona przez zdolną MARTĘ.



wtorek, 11 listopada 2014

ROGALE MARCIŃSKIE.

Z racji tego że jestem Poznaniarą z krwi i kości rogalami raczyłam się od najmłodszych lat. Prawda jest taka że za każdym razem były to kupne rogale. Raz trafiało się na lepsze w smaku, raz na gorsze. I podobnie było w tym roku. to chyba był najgorszy rogal do tej pory. Pomimo tego że z certyfikatem. Miał coś zjełczałego w środku, najprawdopodobniej orzechy. To mnie tylko zmobilizowało do tego aby nareszcie 11 listopada upiec domowe rogale marcińskie i powiem Wam że chyba więcej już nie kupię tych z produkcji masowej. Te domowe są o wiele lżejsze i mniej słodkie w smaku ,co często jest wadą rogali wyprodukowanych przez certyfikowane piekarnie. Zapraszam więc serdecznie na poznański, listopadowy przysmak a ja idę sprawdzić czy został może jeszcze kawałek.

sobota, 21 grudnia 2013

ŚWIĄTECZNE ROGALE Z MAKIEM I MARCEPANEM.

I tak oto do świąt zostały już tylko kilka dni. Więc śpieszę z kolejną świąteczną publikacją, tym razem na małe rogaliki wypełnione makiem oraz marcepanem, które są świetną alternatywą dla tradycyjnego makowca i nie dosyć że wybornie smakują to jeszcze pięknie prezentują się na wigilijnym stole. Po więcej świątecznych inspiracji zapraszam do ostatniego wydania magazynu SPRING PLATE, w sam raz na zimne, przedświąteczne wieczory.

TOP