wtorek, 21 lutego 2017

GROCHÓWKA.

Oj ale dopadła mnie niemoc pisania postów ostatnio. Choć wiem że czasu na to za chwilę zrobi się tyle co nic to i tak ciężko mi coś wykrzesać. A zdjęcia do obróbki i przepisy do podzielenia się z Wami czekają w kolejce. Mam nadzieje że mi wybaczycie tę opieszałość, bo ja w końcu już na końcówce powoli jestem. W głowie kotłują myśli jak to będzie z drugim bobasem i czy uda się wszystko pogodzić. No nic rozterki, rozterkami a jeść trzeba. Zwłaszcza gdy zima nie odpuszcza. Więc ratuje się grochówką, taką prawdziwą, bo trzeba wykorzystać mięsne zdobycze które czekają w zamrażarce na swoją kolej.


GROCHÓWKA

duży gar

około 250 g niełuskanego grochu
kości wieprzowe
kawałek wędzonego boczku
kilka suszonych grzybów
1 ząbek czosnku
1 cebula
2 liście laurowe
kilka ziaren pieprzu
1 łyżka suszonego majeranku
około 2-2 1/2 litra wody
sól
2 ziemniaki
2 marchewki
2 pietruszki

W dużym garnku umieścić kości, wędzony boczek. czosnek, grzyby oraz groch. Doprawić liśćmi laurowymi, pieprzem, suszonym majerankiem po czy całość zalać wodą. Włączyć gaz i zagotować. W międzyczasie cebulę przypalić nad palnikiem lub pod grillem i dorzucić do wywaru. Gotować około 40 minut po czym dorzucić do wywaru pokrojone warzywa. Gotować jeszcze około 40 minut aż warzywa i groch zmiękną. Na koniec doprawić jeszcze do smaku.
SMACZNEGO!!!!




2 komentarze:

  1. Robisz tę zupkę bardzo podobnie do mnie :-) Nie ma jak to prawdziwa grochówka od czasu do czasu :-) A z drugim bobasem... Hm... Mój młodszy gdy się urodził, był tak grzeczny, że nie wiedzieliśmy, że niemowlę jest w domu. Spał, jadł i się uśmiechał :-) Dopiero jak zaczął raczkować zaczęły się pogonie itp. Podobno każde kolejne dziecko jest już mniej wyczulone na hałasy itp. Ale wiadomo... Różnie to bywa :-) Zdrówka da Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękuje bardzo za pocieszenie, każde się przyda :)

      Usuń

DZIĘKUJE ZA WSZYSTKIE POZOSTAWIONE MIŁE SŁOWA:)

TOP