Idąc za ciosem mam dla Was kolejny przepis. W mojej misce wylądowała tym razem zupa z dyni z soczewicą i harrisą. Idealna na zimowy obiad. Dzięki dodatkowi harrisy, mocno grzeje od środka. Nie bójcie się jej tutaj dodać odpowiednio dużo, bo dzięki niej zupa dostaje pazura. I jeśli macie okazję przygotujcie ją dzień wcześniej, bo drugiego dna smakuje o niebo lepiej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIMA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIMA. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 lutego 2019
poniedziałek, 5 listopada 2018
ZUPA MARCHEWKOWA Z IMBIREM.
Powinnam napisać "Witaj Listopadzie", ale listopad nie należy do moich ulubionych miesięcy, więc się nie przywitam. Moją niechęć wzbudza on chlupą i małą ilością światła. Wiem że ten tegoroczny jak na razie jest inny, ale na niego też przyjdzie czas. Dla poprawy nastroju serwuje super energetyczną zupę marchewkową. Mocno pomarańczową dla oswojenia listopadowych szarości i mocno imbirową dla opanowania listopadowych infekcji.
Zapraszam :)
poniedziałek, 29 października 2018
KRUCHE ROGALIKI Z POWIDŁAMI I KRUSZONKĄ.
Może to zabrzmi banalnie, ale w moim blogowaniu oprócz poznawania nowych ludzi oraz fotografowania lubię poznawać nowe potrawy i produkty. Gdy odezwała się do mnie firma MAMUT z zapytaniem o możliwość współpracy i przetestowania ich panierów, podeszłam do tego dość sceptycznie, bo nie używałam dotąd żadnego tego typu posypki oprócz zwykłej bułki tartej. A do tego słowo "panier" kojarzyło mi się z kotletami panierowanymi jakąś dziwną mieszanką z podejrzanym składem. W tym przypadku skład był bez zarzutu, więc postanowiłam przetestować te produkty, wymyślając z nimi jakieś słodkie danie. Do wyboru dostałam trzy paniery: z ciecierzycy, wielozbożowy oraz kukurydziany.
W przepisie podanym poniżej użyłam panieru z ciecierzycy, który idealnie sprawdził się do zrobienia kruszonki która znalazła się na górze rogalików. Kruszonka była naprawdę super chrupiąca, bardziej niż ze zwykłej mąki. Rogaliki już dawno są wspomnieniem, a mi marzy się teraz najprostszy i najlepszy deser czyli owoce zapiekane pod nieprzyzwoitą ilością tej kruszonki.
sobota, 3 lutego 2018
FLOGNARDE Z GRUSZKAMI.
Dzisiaj mam dla Was przepis z kuchni francuskiej. Odkryłam nie dawno że na mojej półce leży fantastyczna książka o francuskich smakach, ilustrowana przepięknymi zdjęciami. To Apetyt na Francję napisany przez Mimi Thorisson, prowadzącą bloga MANGER. Zarówno w książce jak i na blogu autorka dzieli się z czytelnikami codziennością swoją i swojej rodziny. Oprócz francuskich i azjatyckich przepisów, znajdziecie tam zachwycające zdjęcia francuskiej wsi. Zajrzyjcie koniecznie.
A wracając do ciasta.... no właśnie zastanawiam się czy to ciasto czy może bardziej deser. Ponieważ konsystencją flognarde przypomina bardziej zapiekanego naleśnika naszpikowanego gruszkami. W sumie te moje dylematy są mało istotne, kto by się zastanawiał zjadając coś tak pysznego.
A wracając do ciasta.... no właśnie zastanawiam się czy to ciasto czy może bardziej deser. Ponieważ konsystencją flognarde przypomina bardziej zapiekanego naleśnika naszpikowanego gruszkami. W sumie te moje dylematy są mało istotne, kto by się zastanawiał zjadając coś tak pysznego.
wtorek, 21 lutego 2017
GROCHÓWKA.
Oj ale dopadła mnie niemoc pisania postów ostatnio. Choć wiem że czasu na to za chwilę zrobi się tyle co nic to i tak ciężko mi coś wykrzesać. A zdjęcia do obróbki i przepisy do podzielenia się z Wami czekają w kolejce. Mam nadzieje że mi wybaczycie tę opieszałość, bo ja w końcu już na końcówce powoli jestem. W głowie kotłują myśli jak to będzie z drugim bobasem i czy uda się wszystko pogodzić. No nic rozterki, rozterkami a jeść trzeba. Zwłaszcza gdy zima nie odpuszcza. Więc ratuje się grochówką, taką prawdziwą, bo trzeba wykorzystać mięsne zdobycze które czekają w zamrażarce na swoją kolej.
czwartek, 16 lutego 2017
CIASTO MARCHEWKOWO-KOKOSOWE.
W obecnej ciąży do tej pory ominęły mnie wszelkie zachcianki, no może nie licząc wiecznej chętki na sushi. Zaznaczę może że do tej pory, bo pod koniec najchętniej do wszystkiego dodawałam wiórki kokosowe. Gdy zobaczyłam u ANI to marchewkowe z kokosem wiedziałam że będzie to mój kolejny wypiek. Ciasto jest po prostu przepyszne i muszę przyznać że nie traci niczego ze swojej pyszności z czasem. Jedliśmy je przez kilka dni i każdego dnia bardzo nam smakowało. Spokojnie może zasłużyć na miano najlepszego marchewkowego, które jadłam do tej pory.
niedziela, 12 lutego 2017
NAPÓJ POMARAŃCZOWY Z IMBIREM I TRAWĄ CYTRYNOWĄ.
Nie będę Wam pisać że już tęsknię za wiosną, bo pewnie większość z Was dotyka już ta tęsknota. Każdego roku luty dłuży się niemiłosiernie, choć u mnie w tym roku wygląda to trochę inaczej ze względu na oczekiwanie drugiego synka to i tak z nadzieją wyczekuje pierwszych oznak wiosny i dobroci które niesie ze sobą. A czas do pierwszego ciepłego dnia umilam sobie różnego typu słonecznymi koktajlami i napojami, które ratują w zimne i pochmurne dni przed popadnięciem w zimową depresję.
czwartek, 19 stycznia 2017
AROMATYCZNA ZUPA MARCHEWKOWA.
Nareszcie mróz zmroził pięknie drzewa, przyjemnie chłodzi policzki a zalegający śnieg utrzymuje się chwilę dłużej niż dwie godziny. W taki dzień jak ten rozgrzewająca zupa jest niezastąpiona, zwłaszcza taka z dużą ilością aromatycznych przypraw. Proponuje zrobić jej od razu podwójną porcję, aby potem odgrzaną rozgrzewać się po przyjściu do domu.
piątek, 30 grudnia 2016
GRZYBOWE PĘCZOTTO Z SEREM GROGONZOLA.
Po tych świętach wcale nie mam ochoty na słodycze, więc w najbliższej przyszłości nie liczcie na tego typu przepisy, no chyba że coś mnie najdzie. Na razie dopadł mnie leń i średnio chce mi się zbliżać do kuchni. Odpoczywam i rozmyślam nad zbliżającym się rokiem, który przyniesie ze sobą dużo zmian, a zwłaszcza jedną wielką. W marcu zostaniemy rodzicami i ponownie będzie to chłopak. Trochę przerażają mnie te zmiany, ale liczę że z czasem wszystko jakoś się uspokoi i znajdziemy swój nowy rytm. A tak wracając do jedzenia i tytułowego dania to zapraszam na ten nasz grudniowy hit, który dodawał sił w trakcie świątecznego szaleństwa. Grzyby, pęczak i ser pleśniowy to całkiem udane połączenie.
poniedziałek, 14 listopada 2016
SENAPSSILL.
Z początkiem listopada rozpoczęła się u MOPSIKA akcja dotycząca kuchni Skandynawskiej. Bardzo ją lubię i za każdym razem staram się do nie dołączyć. Już teraz mogę Wam zdradzić, że przygotowałam kilka skandynawskich pomysłów, a jak czas pozwoli będzie ich jeszcze więcej. Pewnie z racji tego że wszystko co skandynawskie jest bliskie memu sercu, a może z powodu jeszcze świeżych wspomnień z naszych szwedzkich wakacji. Zaczynam szwedzkim przepisem na śledzie w sosie musztardowym, które polecam wszystkim lubiącym kwaśne dania. Tak na wszelki wypadek radzę Wam dawkować ocet w sosie partiami, bo może się okazać że dla niektórych będzie go za dużo. Mi te śledzie bardzo smakowały, ale ja należę do wielbicieli wszelkich kwasowości.
poniedziałek, 9 maja 2016
ZAPIEKANA FASOLA Z CHORIZO, JAJKIEM I FETĄ.
Wczoraj na FB kusiłam Was tortem kokosowo-rabarbarowy, lecz zanim przepis na niego pojawi się na blogu, podzielę się z Wami recepturą na bardziej prozaiczne danie. A mianowicie fasolę w sosie pomidorowym zapiekaną z jajkami. Do jej przygotowania użyłam zalegającej już jakiś czas w kuchennej szafce fasoli Wrzawskiej, lecz Wy możecie użyć dowolnej, nawet tej puszki. Pomińcie po prostu etap jej gotowania. Nie musicie używać koniecznie chorizo, choć moim zdaniem dodaje ono dużo smaku. Lecz jeśli nie macie jej pod ręką, wystarczy użyć jakiejś wyrazistej w smaku kiełbasy.
poniedziałek, 25 stycznia 2016
ODWRÓCONE MIGDAŁOWE CIASTO Z CZERWONYMI POMARAŃCZAMI.
Powoli mija kolejny styczeń a razem z nim zmienia się mój wiek. W takich momentach przypominam sobie beztroskie lata studenckie za którymi czasami tęsknie. Niestety trzeba się pogodzić z tym że czas leci nie ubłaganie. Widzę to dopiero bardzo wyraźnie odkąd zostałam mamą i mój szkrab rośnie. Przed chwilą był małym bobaskiem, a po chwili już małym chłopcem żądnym przygód. Jakoś nie mogę pojąć że to wszystko tak szybko się zmienia. Więc tak na pocieszenie i przegonienie myśli o przemijającym wieku polecam to ciasto, bo każdemu przyda się trochę słońca w tym ponurym czasie. Ciasto którym zajadali się goście na moich kolejnych urodzinach.
czwartek, 21 stycznia 2016
POMARAŃCZOWE DROŻDŻÓWKI Z MAKIEM.
Od jakiegoś czasu jemy zdecydowanie mniej słodyczy. Mam nadzieje, że wyjdzie nam to na dobre. Niestety moja miłość do pieczenia nie przeszła razem z chęcią zdrowszego odżywiania się i dlatego od czasu do czasu coś piekę. Staram się to robić raczej na jakieś okazję, gdzie duża ilość osób szybko rzuci się na talerz, ale zdarza się że piekę tak po prostu. Wtedy nie mogę odpuścić sobie spróbowania. Tak też było z tymi bułkami, chodziło za mną już od jakiegoś czasu zrobienie makowych drożdżówek, więc gdy nadarzyła się okazja w postaci pieczenia czegoś z makiem czyli tego SERNIKOMAKOWCA wykorzystałam ją skrupulatnie i tak oto powstały te pyszne pomarańczowe drożdżówki z makiem. Zapewniam Was że są warte grzechu.
wtorek, 19 stycznia 2016
ZUPA POROWA Z PĘCZAKIEM.
Za oknem przyjemnie przymroziło, liczę więc że wymrozi wszystkie zarazki które czyhają na nasze zdrowie. Po spacerze podczas którego oddech marznie w ustach, najlepiej rozgrzać się zupą i to nie byle jaką bo porową. Roboty z nią tyle co nic. Pamiętajcie żeby użyć dobrego bulionu, bo tak naprawdę ma on kluczowe znaczenie dla smaku zupy. Od biedy, jeśli nie chce mi się czekać aż bulion z zamrażarki się rozmrozi, używam zamiast bulionu wody, ale z rosołem jest zdecydowanie smaczniej.
niedziela, 17 stycznia 2016
SERNIKOMAKOWIEC Z MARCEPANEM.
Dzisiaj mam dla Was idealne połączenia sernika i makowca, a między tym wszystkim ukrywa się cieniutka warstwa marcepanu, która dodatkowo wzbogaca smak ciasta. Masa makowa jest przygotowywana wcześniej, ale jeśli nie macie na to czasu użyjcie gotowej. Mogę Was jednak zapewnić że taka domowa masa makowa jest o wiele lepsza w smaku i możecie kontrolować jakie bakalie wylądują w środku. W serniku jest tylko część masy, ale możecie dodać całość lub nadwyżkę zamrozić i wykorzystać do jakiś innych makowych przepisów.
wtorek, 12 stycznia 2016
KARTOFLANKA Z MISO.
Styczeń zaczął się dla mnie chęcią na zupy wszelkiego rodzaju. Zaczęłam od pierwszego domowego ramenu. Przepisu jeszcze nie ma na blogu, ale na pewno dodam go już nie długo. Przygotowując ramen, zresztą też z przepisu MAGDY, otworzyłam opakowanie pasty miso. Jak zawsze po otwarciu jakiegoś rzadziej używanego składnika, mam problem że trzeba go w miarę szybko wykorzystać. Jeśli macie taki sam problem z pastą miso jak ja, to koniecznie zróbcie tę zupę. Nie dosyć że prosta, szybka, pyszna to do tego z egzotyczną nutą. Ewentualnie polecam także TĘ SAŁATKĘ z dressingiem miso. Aha i jeszcze dodam jedną zaletę, smakuje bardzo dzieciom, a przynajmniej mojemu synkowi. Wsuwał z wielkim apetytem, także że aż uszy mu się trzęsły :)
poniedziałek, 4 stycznia 2016
KURCZAK NADZIEWANY KASZĄ GRYCZANĄ I BOROWIKAMI.
Nie wiem jak Was, ale mnie gdy tylko termometr za oknem pokazuje minusowe temperatury dopada zwierzęca chęć na porządny kawałek mięsa. Ta moja chęć została doprawiona odkryciem na dysku tych zdjęć i przepisu. Przypomniałam sobie jaki ten kurczak był dobry. Teraz nie znajdziecie raczej świeżych borowików, chyba że czekają zamrożone w lodówce, ale na pewno na pogorszenie smaku potrawy nie wpłynie jeśli zastąpicie je suszonymi grzybami. Pamiętajcie tylko aby wcześniej je namoczyć i podgotować, a ucztę mogę Wam zagwarantować będziecie mieć przednią.
sobota, 2 stycznia 2016
PIECZONA CIECIERZYCA Z PRZYPRAWAMI.
Pierwszy przepis w tym roku to pyszna alternatywa dla niezdrowych i wysokokalorycznych przekąsek. Idealnie sprawdzi się na imprezie karnawałowej jak i przy chrupaniu przed telewizorem. Nam w tym roku umilała noc Sylwestrową w akompaniamencie z naparem imbirowym, sushi no i toną chusteczek. Wiem może to dziwne połączenie, ale znakomicie pasuje do przeziębienia, które mam nadzieje że minie lada moment.
środa, 30 grudnia 2015
ZUPA DYNIOWA Z CURRY.
Gotowanie dla innych naprawdę daje dużo więcej satysfakcji. I nie chodzi tu o ewentualne zachwyty nad danym daniem, tylko o przyjemność karmienia pustych żołądków. Taka dyniowa jest idealna żeby nakarmić większą grupę. Sprawdza się wiosną na majowym wyjeździe, gdy słońce wcale nie grzeje przyjemnie lub zimą, w mroźne popołudnie. Zróbcie tylko zapasy PUREE DYNIOWEGO, aby starczyło na zimny czas. I koniecznie przygotujcie do niej TE wytrawne ciastka, bo to duet znakomity.
wtorek, 22 grudnia 2015
CHRISTMAS PUDDING.
Christmas pudding to tradycyjny deser przygotowywany w
Wielkiej Brytanii podczas świąt Bożonarodzeniowych. Kryje w środku bardzo dużo
bakalii, dzięki czemu jest przyjemnie wilgotny. Nie wymaga odpalania piekarnika
i jest naprawdę dobrą alternatywą dla świątecznych ciast.







































