To nie pierwszy tapiokowym deser na moim blogu. Te wcześniejsze znajdziecie je TU oraz TU. Wszystkie były bardzo dobre, lecz ten jak na razie smakuje mi najbardziej. Może to za sprawą pysznego musu śliwkowego lub rozgrzewającej tapioki która przesiąknęła smakiem cynamonu. W sumie to nie wiem, ale jeśli macie tapiokę w domu to zachęcam Was do zrobienia tego bardzo prostego deseru, na pewno umili Wam jesienny dzień.
czwartek, 19 listopada 2015
niedziela, 15 listopada 2015
SZARLOTKA Z RAJSKICH JABŁEK Z MARCEPANEM.
Jesień przestała nas rozpieszczać ciepłym słonkiem i piękną pogodą. Za oknami zrobiło się szaroburo i nieprzyjemnie, więc jak jesień pokazała swoje oblicze to na blogu musi pokazać się szarlotka, bo to ciasto które nieodzownie mi się z nią kojarzy. Dzisiejsza szarlotka jest trochę inna bo wylądowały w niej rajskie jabłuszka, które uśmiechają się do mnie codziennie gdy wyglądam z kuchennego okna. Trochę ciężkie w obieraniu i na surowo nie smakują zbyt smacznie, lecz pod wpływem temperatury zmieniają się w rajskie pyszności.
sobota, 14 listopada 2015
PLACKI Z BROKUŁA.
Odkąd Tymek zaczął jeść normalne obiady z nami, staram się do nich przemycać więcej warzyw. Nie narzekam na apetyt naszego syna, bo tak naprawdę co tylko znajdzie się na jego talerzu to znika z niego w zastraszającym tempie. Mam nadzieje że tak mu zostanie. Poniższe placki także wsuwał z wielkim apetytem, zresztą nie tylko on. Nam też bardzo zasmakowały. Sprawdzą się idealnie na obiad, ale także raczej nikt nie pogardzi nimi podczas kolacji.
piątek, 13 listopada 2015
CIASTO OWSIANE Z ORZECHAMI I PIGWĄ.
Jesień rozhulała się już na dobre i choć w warzywniaku znajduje jeszcze maliny pięknie uśmiechające się ze sklepowej to chce mi się czegoś innego, zwłaszcza w wypiekach. Dlatego też gdy tylko dostałam propozycję przygotowania dla HELLO ZDROWIE czegoś z pigwą jakoś tak samo przez się wyszło że to będzie ciasto. Ale to nie byle jakie ciasto bo jest super zdrowe, z dużą ilością płatków owsianych, z orzechami, bez grama cukru no i z pigwą oczywiście. Po prostu jesienny cud- miód na talerzu. Przepis na to moje cudo znajdziecie TU, a poniżej kilka zdjęć dla rozbudzenia ochoty :)

