Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GRZYBY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GRZYBY. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2019

GRZYBOWE RISOTTO Z PIECZONĄ DYNIĄ.

Piękna jesień, wręcz niesamowita za oknem (podobno dzisiaj był taki ostatni dzień) a do tego środek ukochanego sezonu dyniowego. Czy mogłoby by być piękniej?
Wydawało mi się że już z dynią nie wyczaruje nic nowego, bo odkąd wpuściłam ją do mojej kuchni zrobiłam z nią tyle przepisów. Jedne były pyszne, inne mniej. Tym razem się udało i tak powstało to grzybowe risotto. Upieczcie sobie od razu całą dynię i niewykorzystaną część przeróbcie na pure, które możecie wykorzystać na wiele sposobów.



poniedziałek, 7 stycznia 2019

PIEROŻKI WONTON Z MARCHEWKĄ, KAPUSTĄ I GRZYBAMI MUN.

Musiałam się cofnąć i sprawdzić. Tak to jest pierwszy post w 2019 i nie jest słodki :) Czy to zapowiada jakieś zmiany? Nie wiem, bo co roku planuje pokazywać Wam więcej niesłodkich przepisów, a sami widzicie że jakoś do tej pory wychodzi mi to z marnym skutkiem. Ale zakładam że tym razem będzie inaczej ;)
A wracając do pierożków, to wyszły naprawdę smaczne. Co prawda jest z nimi trochę roboty, jak to z każdymi pierogami, ale warto. Możecie farsz przygotować dzień wcześniej żeby kolejnego dnia wyrobić ciasto i zabrać się za lepienie. 


czwartek, 13 grudnia 2018

BOCZNIAKI PO KASZUBSKU.

Jeśli chodzi o większość dań wegetariańskich które podrabiają mięsne to wypadają one różnie. Z przewagą tych rozczarowujących. W tym przypadku jest całkiem inaczej, nie spodziewałam się że te boczniaki wyjdą aż tak pyszne. Przyjemnie słodko-słono-kwaśne, z przyjemną nutką cynamonu, z małą ilością oleju, którego ilość w tradycyjnych śledziach po kaszubsku trochę mi przeszkadzała. W smaku idealne, lądują w tym roku na naszym wigilijnymi stole i myślę że zostaną z nami na dłużej.



poniedziałek, 7 sierpnia 2017

KOPYTKA Z SOSEM KURKOWYM.

Zdecydowanie jest ze mnie kopytkowy potwór. Mogłabym jeść codziennie tylko zrumienione na patelni i nic więcej do szczęścia nie byłoby mi potrzebne. Lecz tym razem do kopytek zrobiłam sos kurkowy, który zgrał się z nimi idealnie. Jeśli więc należycie do kopytkowego gangu to zróbcie tą kombinację koniecznie na obiad, w końcu sezon na kurki nie będzie trwał wiecznie.


piątek, 30 grudnia 2016

GRZYBOWE PĘCZOTTO Z SEREM GROGONZOLA.

Po tych świętach wcale nie mam ochoty na słodycze, więc w najbliższej przyszłości nie liczcie na tego typu przepisy, no chyba że coś mnie najdzie. Na razie dopadł mnie leń i średnio chce mi się zbliżać do kuchni. Odpoczywam i rozmyślam nad zbliżającym się rokiem, który przyniesie ze sobą dużo zmian, a zwłaszcza jedną wielką. W marcu zostaniemy rodzicami i ponownie będzie to chłopak. Trochę przerażają mnie te zmiany, ale liczę że z czasem wszystko jakoś się uspokoi i znajdziemy swój nowy rytm. A tak wracając do jedzenia i tytułowego dania to zapraszam na ten nasz grudniowy hit, który dodawał sił w trakcie świątecznego szaleństwa. Grzyby, pęczak i ser pleśniowy to całkiem udane połączenie. 



poniedziałek, 4 stycznia 2016

KURCZAK NADZIEWANY KASZĄ GRYCZANĄ I BOROWIKAMI.

Nie wiem jak Was, ale mnie gdy tylko termometr za oknem pokazuje minusowe temperatury dopada zwierzęca chęć na porządny kawałek mięsa. Ta moja chęć została doprawiona odkryciem na dysku tych zdjęć i przepisu. Przypomniałam sobie jaki ten kurczak był dobry. Teraz nie znajdziecie raczej świeżych borowików, chyba że czekają zamrożone w lodówce, ale na pewno na pogorszenie smaku potrawy nie wpłynie jeśli zastąpicie je suszonymi grzybami. Pamiętajcie tylko aby wcześniej je namoczyć i podgotować, a ucztę mogę Wam zagwarantować będziecie mieć przednią. 


piątek, 18 grudnia 2015

ŚLEDZIE Z GRZYBAMI W SOSIE POMIDOROWYM.

Witam się z Wami dzisiaj kolejnym śledziowym pomysłem. Jeśli tak jak ja lubicie śledziowe eksperymenty to zapraszam do zakładki ŚLEDŹ w której czeka na Was już pokaźna kolekcja śledziowych inspiracji. Śledź z grzybami w sosie pomidorowym dołącza do niej dumnie, bo zasmakował mi niezmiernie. Może i u Was zagości na stałe w menu.


środa, 16 grudnia 2015

ŚLEDZIE Z OGÓRKAMI I MARYNOWANYMI GRZYBAMI.

Mam dla Was kolejny przepis świąteczne śledzie. Tym razem z grzybkami i ogórkami. W sam raz na świąteczny stół, ale nie tylko. Inne śledziowe przepisy znajdziecie TU. A TU znajdziecie przepis na śledzie the best, którymi zajadam się rok w rok i za których przygotowywanie zabieram się niebawem.



piątek, 27 listopada 2015

ŻYTNIE PODPŁOMYKI Z JARMUŻEM, BOROWIKAMI I OSCYPKIEM.

Tęsknię za słońcem i początkiem jesieni, gdy promienie słoneczne przyjemnie ogrzewały a światło do zdjęć było wręcz nieziemskie. Niestety moje tęsknoty będą musiały trochę poczekać bo nadciąga czas szaroburych dni podczas których mało się chce. Jedynie zbliżający czas świąteczny z migoczącymi wszędzie światełkami powoduje u mnie wzmożone chęci do lukrowania, pieczenia i eksperymentowania ze świątecznymi smakami, ale to to za chwilę. A teraz zapraszam na żytnie podpłomyki z jarmuże, borowikami i oscypkiem, które będą idealną przekąską lub dodatkiem do ulubionej zupy. Inną ich wersję, która była równie smaczna znajdziecie TU.




czwartek, 5 listopada 2015

ŻYTNIA TARTA Z JARMUŻEM, BOROWIKAMI I SEREM BRIE.

W taki dzień jak dziś, gdy zimno wdziera się każdą szparą do domu a ja siedząc przy grzejniku nadal je odczuwam. Gdy zrobiło się szaroburo za oknem i ta piękna, słoneczna jesień gdzieś się schowała, nie pozostaje nic innego niż ratowanie się pysznym jedzeniem, więc w taki dzień jak dziś stawiam na tą tartę. 


niedziela, 27 września 2015

ROLADKI NADZIEWANE PĘCZOTTO Z BOROWIKAMI DUSZONE W CYDRZE Z KARMELIZOWANYMI JABŁKAMI I KOPYTKAMI Z ROZMARYNEM.

Rozpoczął się kolejny etap konkursu. Tym razem przygotowaliśmy dania główne. Ja postawiłam na Cydr Chyliczki w którym udusiłam roladki nadziane pęczotto z suszonymi borowikami, a wszystko to w towarzystwie kopytek z rozmarynem i jabłek karmelizowanych z miodem. Jeśli podoba Wam się mój przepis to proszę o głosy, które możecie oddawać przez najbliższe kilka dni. Klikać możecie codziennie o TU


piątek, 25 września 2015

TARTA Z KURKAMI I SEREM.

Wiem, wiem że sezon na kurki już się skończył, ale postanowiłam jeszcze pokazać Wam przepis na moją ulubioną tartę kurkową. Wcześniej jakoś umknął mi czas kurkowy, a że tartę robię obowiązkowo chociaż raz w roku stwierdziłam że muszę koniecznie się z Wami nią podzielić. Może macie gdzieś tam zamrożone kurki lub po prostu zrobicie ją z boczniakami lub innymi grzybami. 




środa, 27 maja 2015

MINI CALZONE Z PIECZARKAMI, MOZARELLĄ I SZYNKĄ PARMEŃSKĄ.

Dzisiaj przepis na obiad należący może nie do najszybszych dań ale na pewno wart poświęconemu mu czasu. Chociaż i tak w tej wersji przygotowanie go trwa krócej niż tradycyjne, drożdżowe calzone. Pomysł na nie podpatrzyłam u Zuzi u której znajdziecie całą gamę śródziemnomorskich przepisów. Najbardziej w tego typu nadziewańcach podoba mi się koncepcja szaleństwa z nadzieniami. Tak naprawdę do środka możecie włożyć cokolwiek przyjdzie Wam do głowy i za każdym razem możecie podawać nowe danie. Także łapcie za patelnie. Mini calzone będą w sam raz na jutrzejszy obiad.



środa, 20 maja 2015

BURGERY Z KASZY JAGLANEJ Z PIECZARKAMI I PESTO PIETRUSZKOWYM.

Burgery to jest taki fast food który dość często pojawia się na naszym stole. Najlepsze w burgerach jest to że ilość możliwości eksperymentowania z dodatkami jest nieograniczona. I wcale nie muszą to być tylko niezdrowe, ociekające tłuszczem elementy tylko zdrowe i świeże składniki tak jak w poniższym przepisie. Kilka propozycji na nie możecie znaleźć u mnie pod hasłem BURGERY. Wiosną zachęcam  Was do burgerowania w kuchni.



czwartek, 18 grudnia 2014

WIGILIJNA ZUPA GRZYBOWA.

Każdy z nas ma swoje tradycje wigilijne. Jedni podają karpia inni pstrąga. Jedni lubują się makiełkach inni ich nie tkną. U jeszcze innych na stół świąteczny trafiają całkiem zaskakujące dania. Tak było u mojej Babci która na święta robiła małe bliny które były zamoczone w sosie makowym. Nigdzie indziej nie spotkałam się z takim daniem wigilijnym. Babcia pochodziła ze wschodu i stamtąd przywiozła tę tradycję. 
U nas Wigilia nie może odbyć się bez barszczu mojej Mamy która co roku kilka dni wcześniej nastawia domowy zakwas z którego potem przyrządza barszcz. Wszyscy go uwielbiamy. Tradycja tradycją ale czasami kusi żeby ją przełamać. Tak dla urozmaicenia. Na przykład taką zupą grzybową podaną z TYMI pasztecikami zamiast uszek. Muszę to rozważyć bo zupa wyszła bardzo dobra :) 



poniedziałek, 15 grudnia 2014

PASZTECIKI Z PIECZARKAMI Z CIASTA FILO.

Nim się obejrzałam i zrobiła się połowa grudnia. Bardzo lubię grudzień i czas przedświąteczny ale zdecydowanie pędzi on za szybko za każdym razem. Cieszę się że prezenty już skompletowane czekają na zapakowanie i nie muszę się za nimi uganiać w dzikim tłumie który opanował galerie handlowe, tylko w spokoju w zaciszu domowym obmyślam co by tu przygotować na Wigilię. Mam kilka stałych propozycji i kilka nowych pomysłów w głowie. W tym roku na pewno TE paszteciki zostaną zastąpione przez te poniżej. Bardzo nam zasmakowały i zdecydowanie mniej przy nich roboty.

środa, 13 sierpnia 2014

KOLEJNY ROK ZA MNĄ I KURKOWA TARTA Z KOZIM SEREM I OREGANO.

I tak oto minął już drugi rok odkąd napisałam pierwsze słowa, okrasiłam zdjęciami i puściłam w świat. Czas leci niesłychanie szybko i mam wrażenie że moja działalność blogowa trwa o wiele dłużej, ale chyba tak jest w wieloma rzeczami które robi się z niesłychaną przyjemnością. Oczywiście plany co do przyszłości są bardzo rozległe tylko nie wiem czy w najbliższym czasie nie będą zastopowane przez pewnego małego brzdąca który z krzykiem wdarł się w nasze życie. Co prawda staram się w międzyczasie jego drzemek coś pichcić i fotografować ale nie ukrywam że na razie kiepsko to wygląda, liczę że później będzie lepiej i że nie jestem naiwna w swojej wierze :) Co do rocznicy miał być jakiś tort ale w obecnej sytuacji to troszkę trudne do realizacji więc zamiast tortu mam dla Was pyszną tartę wytrawną, wcale nie gorszą od najlepszego tortu. I tak na koniec przy okazji rocznicy chciałam Wam podziękować że zaglądacie i zostawiacie komentarze, wiele to dla mnie znaczy :) 


piątek, 20 września 2013

WYTRAWNE BABECZKI Z KURKAMI I OREGANO.

Mam wrażenie że z każdym rankiem zimno wdziera się coraz głębiej pod kołdrę a ja zakładam na siebie kolejne warstwy ciepłych rzeczy. Wracając z pracy za oknami miga coraz więcej jesiennych kolorów, a w ogródku uśmiechają się do mnie pomarańczowo-złote dynie czekając na zerwanie i przetworzenie na kolejną dyniową zupę. Pomimo tego zimna i marznącego nosa jesień ma też zdecydowanie dobre strony. Oczywiście wspomniane wcześniej dynie, soczyste gruszki, fioletowe śliwki no i oczywiście grzyby, które staram się dodawać gdzie mogę. Tym razem wylądowały w poniższych babeczkach razem z ogródkowym oregano. Dobre na przekąskę lub drugie śniadanie w pracy.


WYTRAWNE BABECZKI Z KURKAMI I OREGANO
18 sztuk

200 g kurek
1 cebula
1 łyżka oleju lub masła
100 g startego na tarce Cheddara lub innego żółtego sera
świeże oregano
świeżo starty pieprz
170 g mąki pełnoziarnistej
130 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
100 g kwaśnej śmietany 18%
170 ml oleju rzepakowego
170 ml mleka
3 jajka

Cebulę pokroić w drobną kostkę i umieścić na rozgrzewającej się patelni z tłuszczem. Zeszklić ją po czym dodać oczyszczone kurki. Podsmażać do czasu aż płyn od kurek się zredukuje. Na koniec doprawić solą oraz pieprzem i odstawić do przestygnięcia.
W międzyczasie w misce umieścić przesiane obydwie mąki, proszek do pieczenia oraz sól. W drugim naczyniu połączyć ze sobą mokre składniki czyli kwaśną śmietanę, olej rzepakowy, mleko oraz lekko roztrzepane jajka. Następnie połączyć ze sobą suche oraz mokre składniki za pomocą rózgi kuchennej. Na koniec do ciasta wmieszać podsmażone wcześniej kurki, zmielony żółty ser oraz listki oregano. Ciasto powinno być w miarę płynne, aby bez problemu można je było umieścić w foremkach wyłożonych wcześniej papilotkami lub kwadratami papieru do pieczenia. Tak przygotowane babeczki umieścić w nagrzanym na 180 stopni piekarniku. Piec około 30-35 minut do tak zwanego suchego patyczka.
SMACZNEGO!!!



środa, 24 kwietnia 2013

TARTA PIECZARKOWA Z BOCZNIAKAMI.

Lubię wszelkiego rodzaju tarty. Te słodkie jak i wytrawne. Trochę przepisów na nie znajdziecie u mnie TU. Poniższą tartę zrobiłam na ostatnią imprezkę i muszę przyznać że była niczego sobie. Stwierdzam to ponieważ zauważyłam że jedna osóbka brała nawet trzy dokładki, z czego jestem bardzo zadowolona. Bo oczywiście największym szczęściem dla przygotowującego jedzenie jest fakt pochłonięcia go przez innych w takt trzęsących się uszu :) Tarta bierze także udział we wspólnym gotowaniu z MIRABELKĄMOPSIKIEMMARTYNOSIĄLEJDISIAŚKĄŚLIWKĄBARTOLDZIKIEM. Zapraszam do nich na inne przepisy na tarty z pieczarkami.


TARTA PIECZARKOWA Z BOCZNIAKAMI
forma o średnicy 31 cm

CIASTO
150 g mąki pszennej
100 g mąki razowej
125 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
1 jajko
2 łyżki zimnej wody
3 łyżki tymianku
1 płaska łyżeczka płatków chilli

NADZIENIE
250 g pieczarek
1 cebula
200 g boczniaków
pęczek natki pietruszki
140 g wędzonego boczku
400 g śmietany 12%
1 jajko
50 g starego żółtego sera, ja użyłam cheddara
sól
pieprz
olej

Zacząć od przygotowania ciasta. Wszystkie składniki umieścić w misce i szybko zagnieść. Zawinąć w folię spożywczą i umieścić w lodówce na minimum 30 minut.
Cebulę drobno posiekać  i wrzucić na patelnię. Chwilę udusić i dorzucić do niej pokrojone na plasterki pieczarki. Całość podsmażyć do czasu wyparowania soków. Doprawić solą i pieprzem. Podsmażone pieczarki umieścić w misce. Następnie na oleju podsmażyć boczniaki i potem dorzucić je do pieczarek. Na tej samej patelni wytopić dość drobno posiekany boczek i także umieścić go w misce z grzybami. Drobno posiekać natkę pietruszki i wymieszać ją z zawartością miski. Całość porządnie doprawić solą i pieprzem.
Piekarnika nagrzać na 180 stopni C.
Ciasto wyjąć z lodówki. Rozwałkować na wielkość formy. Ja zazwyczaj robię to między dwoma kawałkami folii spożywczej i to najlepszy sposób na wałkowanie ciasta kruchego. Ciastem wyłożyć formę i podziurkować widelcem spód ciasta. Wstawić jeszcze na chwilę do zamrażarki.
Śmietanę wymieszać razem z jajkiem oraz startym serem. Doprawić solą i pieprzem.
Zmrożony spód umieścić w nagrzanym piekarniku i piec 10-15 minut do czasu lekkiego zarumienienia się ciasta. Po tym czasie wyjąć formę z ciastem. Na dnie rozprowadzić przygotowanie wcześniej nadzienie grzybowe. Całość polać mieszaniną śmietanową. Wstawić do piekarnika jeszcze na okolo 30 minut. 
Podawać na ciepło lub zimno.
SMACZNEGO!!!



”PieczarkowyTydzien2013″

Przepis bierze udział w akcji :

sobota, 22 grudnia 2012

PIEROGI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI.

Wiem, wiem pisałam ostatnio, że to ostatni post przed świętami. Ale jakoś udało mi się obfotografować pierogi, które produkowałam niezmordowanie nocami przez cały zeszły tydzień. Wiadomo, każdy ma jakąś domową recepturę na ten obowiązkowy smakołyk, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, ale może znajdzie się ktoś kto skorzysta z poniższego przepisu.



PIEROGI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI
60 pierogów

FARSZ
250 g kwaszonej kapusty
2 garście suszonych borowików
2 garście suszonych podgrzybków
pół cebuli
sól
pieprz

CIASTO
3 kubki mąki pszennej
1 niecały kubek zimnej wody
2 żółtka
sól

Grzyby zalać wodą i gotować 15 minut. Odcedzić a wodę z gotowania odstawić. Grzyby drobno pokroić Cebulę posiekać w kostkę, zeszklić na patelni. Dorzucić ugotowane i pokrojone grzyby Chwilę przesmażyć. Dodać pociętą kapustę kwaszoną zalać szklanką wody oraz wywarem z gotowana grzybów i gotować około 1 godziny pod przykryciem. W razie konieczności podlać wodą. Do tych pierogów zużyłam połowę farszu.

Mąkę umieścić w misce miksera, dolać wodę, dorzucić żółtka oraz sól, wyrobić dokładnie. Ciasto odłożyć na minimum godzinę. Ciasto cienko rozwałkować. Wykrawać okręgi, nakładać farsz i formować pierogi. Wodę w garnku doprowadzić do wrzenia. Wrzucać pierogi i gotować kilka minut od wypłynięcia ich na powierzchnię. Można także zamrozić. Ja robię to układając pojedynczo na tace i umieszczając w piekarniku. Gdy będą już twarde przekładam do woreczków. Podawać posypane uduszoną cebulką lub podsmażone na patelni.
SMACZNEGO!!!






TOP