Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIERNIK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIERNIK. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 grudnia 2018

TORT PIERNIKOWY.

To już mój ostatni przepis przed świętami, jeszcze pracuje nad świątecznym sernikiem który zagości na naszym stole, ale nie mam zielonego pojęcia czy jutro zdołam go sfotografować, jeśli tak to podzielę się z Wami przepisem po świętach. Ten tort pięknie będzie prezentował się na wigilijnym stole, zdaję sobie sprawę że raczej nikt go w te święta nie przygotuje, no chyba ze tak to dajcie znać. Jeśli nie to koniecznie zapiszcie sobie przepis bo jest wart przygotowania.



poniedziałek, 19 grudnia 2016

PIERNIK Z NADZIENIEM MIGDAŁOWO-MORELOWYM.

Trochę mroczny klimat mi wyszedł na tych zdjęciach. Ale co zrobić gdy za oknem mgły zamiast śniegu. Niech Was jednak klimat nie zmyli bo sam piernik jest przepyszny. Ciekawie nadzienie z konfitury morelowej i całego mnóstwa bakalii pomiędzy dwoma kawałkami piernika. Jest to ten rodzaj ciasta, który spokojnie możecie zrobić kilka dni przed świętami. Umieśćcie je w puszce i polukrujcie przed podaniem.


czwartek, 17 grudnia 2015

KRAJANKA PIERNIKOWA Z MARCEPANEM.

To co tworzy atmosferę świąteczną to na pewno zapachy wydobywające się w grudniu z kuchni. Dla mnie nieodłącznym świątecznym zapachem jest oczywiście zapach pieczone piekarnika. I aby poczuć atmosferę świąteczną pomimo braku śniegu za oknem piekę różniaste pierniki na potęgę.Jedne wychodzą lepsze inne gorsze, ale tą krajankę mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Dodatkowym jej plusem jest to że przygotowuje się ją wcześniej, przed Świętami i umieszcza w puszce. Ale pamiętajcie żeby schować ją gdzieś głęboko, bo może się zdarzyć że do świąt nic nie zostanie.



wtorek, 16 grudnia 2014

DOMKI Z PIERNIKA.

Wracając z wieczornych zajęć jogi mijam przyozdobione światełkami drzewa i domy i sobie tak myślę że wyglądają bardzo smutno bez białego puchu dookoła. Co zrobić ? Zima w tym roku raczej nie obdaruje nas śnieżnobiałymi płatkami na święta, przynajmniej tak mówią prognozy na zbliżające się święta. I choć nie lubię zimna i zdecydowanie bardziej jestem wielbicielką tropikalnych klimatów to już tęsknię za oszronionymi krajobrazami które do tej pory raczej co roku pojawiały się w grudniu. Ale gdybyście byli bardzo spragnieni śniegu za oknem to proponuje zmajstrować sobie takie piernikowe domki skąpane w zaspach śnieżnych i rozkoszować się ich widokiem w przedświątecznym czasie. Przepis na nie znajdziecie w świątecznym wydaniu magazynu FOOD culture do którego przeczytania serdecznie zapraszam :)

poniedziałek, 24 grudnia 2012

PIERNIK.

Wiem, że to już nie czas na prezentowanie piernika, za kilka godzin usiądziemy przy stołach, w spokoju nie myśląc już o krzątaninie świątecznej, tylko delektując się przygotowanymi wcześniej smakołykami. Ale chciałam się jeszcze pochwalić moim piernikiem, którego uwielbiam, ale którego dopiero w tym roku piekłam pierwszy raz samodzielnie. Więc oto on, pyszny i świąteczny piernik. Wesołych Świąt :)


PIERNIK


piernik z TEGO przepisu
dżem lub konfitura, użyłam dżemu z TEGO przepisu
tabliczka gorzkiej czekolady
marcepan
posypka cukrowa

Upieczony piernik przekroić na dwa blaty. Masę marcepanową rozwałkować nz placek o wymiarach piernika. Przekrojony blat smarować dżemem lub konfiturą, ułożyć masę marcepanową i przykryć drugim blatem. Najlepiej jak tak przełożony piernik postoi jeszcze kilka dni. Przed podaniem czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, polać nią piernik i zwieńczyć posypką cukrową.
SMACZNEGO!!!




niedziela, 2 grudnia 2012

PIERNIK.

Wiem, wiem jestem trochę spóźniona z tym ciastem na piernik. Tak naprawdę zrobiłam w ciągu tygodnia, ale nie mając odpowiednich warunków do fotografowania udało mi się dopiero dzisiaj to zrobić. Ten przepis jest również starym przepisem rodzinnym, tym razem mojego Tomka. Robiła go jego babcia, robi mama i w tym roku ja próbuje pierwszy raz go upiec. Do tej pory tylko go jadłam i szczerze mówiąc jest to wszystkich ulubiona pozycja świąteczna, na którą czekamy z niecierpliwością cały, długi rok.


PIERNIK


500 g mąki pszennej
250 g miodu
250d g cukru
125 g masła
1 szklanka mleka
1/2 szklanki zaparzonej kawy
2 przyprawy do piernika
mały proszek do pieczenia
2 łyżki kakao
2 jajka
ekstrakt waniliowy
bakalie (w zależności od upodobań), ja dałam:
20 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
40 g moreli suszonych 
25 g płatków migdałowych
40 g suszonej żurawiny
50 g orzechów włoskich
25 g rodzynek

W garnku podgrzewając mieszać masło, mleko, kawę, miód, cukier oraz kakao do połączenia się składników. Masę ostudzić. Do miski przesiać mąkę z przyprawami z proszkiem do pieczenia oraz przyprawą do piernika. Bakalie posiekać. Do składników sypkich wbić jajka, wlać ekstrakt waniliowy oraz wcześniej przygotowaną masę a także posiekane bakalie. Całość wymieszać. Ciasto przykryć i odstawić w chłodne miejsce na około 2 tygodnie (można dłużej). Po tym czasie wlać ciasto do form. Piec w 180 stopniach C około godziny. Odstawić  w chłodne miejsce do skruszenia ciasta na około 2 tygodnie (można krócej lub dłużej). Upieczone blaty przekładać konfiturą, całość polać czekoladą.
SMACZNEGO!!!




TOP