Dzisiaj mam dla Was obiecany tort. Jeszcze nie świąteczny, choć w mojej głowie krążą już świąteczne przepisy i pomysły na świąteczne stylizacje. Jednak trochę jeszcze muszą poczekać. W pierwszej kolejności mam zamiar podzielić się z Wami zaległymi, obiecanymi przepisami. Na pierwszy ogień idzie ten migdałowy tort z gruszkami. Delikatnie migdałowy, subtelnie gruszkowy i pięknie się prezentujący, taki właśnie był. Dajcie znać koniecznie czy Wam też tak smakował :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TORT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TORT. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 listopada 2019
czwartek, 21 lutego 2019
TORT DAIM.
Dzisiaj mam dla Was petardę w postaci Tortu Daim. Wszyscy pewnie znacie popularne w Ikeii ciasto Daim. Nie jest to jego kopia tylko moja interpretacja tego ciasta. Wiem że niektórzy czekali na przepis, więc oto on.
wtorek, 30 października 2018
TORT CZEKOLADOWY NA HALLOWEEN.
Nie obchodzimy jakoś specjalnie Halloween, ale bardzo lubię tą tradycję. Jeszcze bardziej odkąd mam dzieci i widzę jaką frajdę sprawia im wycinanie dyń i bieganie w różnego typu przebraniach. No i nie będę ukrywać że dużo przyjemności sprawiło mi przygotowanie tego tortu, a zwłaszcza pieczenie duszków, które tak naprawdę robią tu całą robotę. Bo reszta wiadomo że jest dobra, w końcu to tort czekoladowy przełożony dużą ilością domowych powideł śliwkowych.
środa, 4 lipca 2018
TORT CZEKOLADOWY Z MASŁEM ORZECHOWYM.
Tort majowy, ale jak mówią "lepiej późno niż wcale". Dzielę się z Wami przepisem bo tort wart zachodu. Wracam powoli do Was i blogowania. Dużo rzeczy zaprzątało moją głowę i na blogowanie nie było czasu, potem były wakacje a po wakacjach znowu nadrabianie zaległości. I tak w kółko. Liczę na chwilę spokoju i czasu na gotowanie i fotografowanie. Wypatrujcie efektów :)
piątek, 1 grudnia 2017
TORT CZEKOLADOWY Z ŻURAWINĄ.
No i nadszedł grudzień. Nie będę pisać że mnie zaskoczył bo pewnie odczuwacie to samo. Za niecały miesiąc święta, chyba najwyższy czas podzielić się z Wami kilkoma nowym świątecznymi przepisami. Zacznę może od tego tortu który na INSTAGRAMIE zrobił furorę. Czekolada + żurawina to sprawdzone i bardzo dobre połączenie, które sprawdzi się w świątecznych wypiekach. Tort wyszedł podobno bardzo smaczny, muszę tym razem uwierzyć na słowo bo w czasie gdy go piekłam straciłam smak i węch na kilka dni z powodu przeziębienia. Na całe szczęście to już za mną.
Tort ten przygotowałam specjalnie na konkurs, trzymajcie za mnie kciuki, bardzo się przydadzą :)
piątek, 11 sierpnia 2017
TORT CZEKOLADOWY Z OWOCAMI LEŚNYMI.
Chciałabym się bardziej rozpisać, zrobić więcej zdjęć, mieć czas na wszystko. Lecz ostatnim czasem bardzo kiepsko z czasem. A że dzisiaj piąta rocznica mojego blogowania, kto by pomyślał że tyle przetrwam, więc tort musi być. Prosty, lecz efektowny. Dla Was moich czytelników, którzy tu czasem zaglądacie. Dzięki że jesteście :)
czwartek, 2 lutego 2017
TORT TIRAMISU.
Czas biegnie nieubłaganie, mogę to śmiało stwierdzić świętując kolejne urodziny i oczekując drugiego syna. Jeszcze nie dawno czekaliśmy na Tymka, by w tym roku już puścić naszego trzylatka do przedszkola. Jak to możliwe ? Jakoś nie mogę tego ogarnąć moim umysłem. Na całe szczęście do ogarnięcia jest ten tort tiramisu, który pięknie prezentował się na urodzinowym stole i jak różne źródła donoszą smakował wszystkim moim gościom. Naprawdę prosty do wykonania. Jeśli się na niego zdecydujecie proponuje biszkopty zrobić dzień wcześniej. Zawsze wtedy w uroczysty dzień będzie mniej roboty do wykonania. A składając tort od rana i dając mu się "przegryźć" choć kilka godziny w chłodzie uzyskacie jeszcze lepszy smak.
piątek, 20 maja 2016
KOKOSOWY TORT Z PIECZONYM RABARBAREM.
Niepostrzeżenie nadciągnął weekend, nie żebym się nie cieszyła, ale ten czas leci jak szalony a obowiązków przybywa i przybywa. Nie będę jednak narzekać w końcu kilka dni lenistwa się szykuje, więc przyda się kawałek czegoś słodkiego. Dawno nie było słodkiego przepisu więc śpieszę z nowym na ten tort kokosowy z kremem z pieczonym rabarbarem. Mówię Wam wiosenna pychota, ale co tam Wam będę mówić, lepiej zróbcie sobie sami.
niedziela, 4 października 2015
JESIENNY TORT PRALINOWY Z KREMEM ŚLIWKOWYM, Z BIAŁEJ CZEKOLADY I OWOCAMI.
I tak oto prawie dobrnęliśmy do końca konkursu. Wszystkim którzy do tej pory oddawali głosy na moje chciałam serdecznie podziękować i podzielić się wirtualnym deserem na który mam nadzieje jeszcze zagłosujecie. Możecie to robić raz dziennie, codziennie do 8 października na stronie POLSKA NA EXPO.
niedziela, 16 sierpnia 2015
TORT MALINOWA ROZPUSTA I KILKA MOICH WYWODÓW Z OKAZJI KOLEJNYCH URODZIN BLOGA.
Te trzy lata minęły jakoś niepostrzeżenie. Na początku to wszystko wydawało się czymś nadzwyczajnym, ale z biegiem czasu zamieniło się w codzienność nie tylko dla mnie ale także dla mojej rodziny. Nikogo już nie dziwi że przygotowanego posiłku nie można zjeść od razu, nikt nie podjada bez pytania upieczonych smakołyków i nie dziwi się jak w drzwiach u przyjaciół staję z kolejnym ciastem do zjedzenia bo zostało po sesji. Przez te trzy lata wszystko to wrosło w nasze życie jakoś tak naturalnie. Nigdy nie żałowałam że założyłam bloga. I choć może komuś z boku wydaje się że jest to jest tylko zabawa to w rzeczywistości każdy bloger przyzna mi rację że oprócz przyjemności z prowadzenia bloga płynącej jest to przede wszystkim ciężka praca. Na pracę tę jednak nie narzekam ponieważ bardzo lubię to robić. Przez te wszystkie lata naprawdę dużo się nauczyłam nie tylko w kwestii kulinarnej, ale także fotograficznej. Nauka ta ciągle trwa bo wiadomo że ćwiczenie czyni mistrza i ja się zgadzam z tym na 100 %. Wystarczy że popatrzycie na moje zdjęcia z pierwszych wpisów. Nie wiem jak Wy, ale ja widzę postęp. Jeszcze dużo pracy przede mną ale powiem Wam że bardzo na nią się cieszę, bo naprawdę kocham to robić. Pomijając aspekty fotograficzne czy kulinarne i tak w tym wszystkim najbardziej cenię możliwość poznawania ludzi. Ludzi z najróżniejszych branż z którymi po pierwszym spotkaniu zawiązuje się jakaś magiczna więź. Rozumiemy się bez słów, nadajemy na tych samych falach i czujemy jakbyśmy znali się od dwudziestu lat. Bo "Czasami bywa tak, że przypadkowa znajomość, potrafi dać nam więcej szczęścia niż ta, na którą z utęsknieniem czekaliśmy ...", to zdanie podsumowuje wszystko. Dzięki temu że założyłam bloga naprawdę zyskałam wiele i nie mówię tu o kwestii materialnej, lecz o naprawdę świetnych chwilach, sytuacjach no i ludziach. Tak naprawdę każdy dzień może przynieść coś nowego i niespodziewanego i to w tym także uwielbiam. Jedynie czego żałuję to że tak długo się za to zabierałam. Jeśli ktoś z Was to rozważa to mogę Wam doradzić że nie ma na co czekać. Zróbcie to teraz bo naprawdę warto.
P.S Cytat zapożyczyłam z bloga MONIKI. Słyszałam go często na naszym ostatnim wyjeździe i jakoś tak utkwił mi w głowie.
środa, 29 lipca 2015
KOKOSOWY TORT Z JAGODAMI.
O moich jagodowych wspomnieniach pisałam już ostatnio przy okazji przepisu na BUCHTY Z JAGODAMI, więc dzisiaj bez zbędnych wstępów. Zapraszam Was na mój tort imieninowy. Kawałeczek dla każdego wielbiciela połączenia kokosowego-jagodowego, po zjedzeniu którego krąg wielbicieli tegoż połączenia na pewno znacząco się powiększy.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
TORT BEZOWY Z TRUSKAWKAMI I MARAKUJĄ.
Tort bezowy w sam raz na Dzień Dziecka. Równie pyszny jak TEN kawowy. Z dużą ilością kremu waniliowego przełamany kwaskowatością marakui i truskawek. Zostawiam Was z przepisem i uciekam nad morze z nadzieją że dzisiaj wyjdzie słońce. A wszystkim dzieciom tym małym i dużym najlepszego.
niedziela, 1 marca 2015
TORT BROWNIE Z GRUSZKAMI I SOSEM KARMELOWYM.
Czekając na wiosnę, w pierwszy dzień marca dzielę się z Wami świetnym przepisem na tort. Tak sobie myślę że lepszego i bardziej spektakularnego tortu nie upiekłam. Co prawda trochę z nim roboty, ale tylko troszkę. Pracę tak naprawdę można rozłożyć na dwa dni. Zaczynając od upieczenia brownie. Cała historia z tym tortem zaczęła się od PEWNEGO zdjęcia na które trafiłam na PINTEREST kopalni inspiracji. Nie mając przepisu skonstruowałam coś podobnego wyglądem do tego pięknego ciasta. Też tak macie że jak coś wypatrzycie co Wam się spodoba to nie możecie przestać o tym myśleć? U mnie zdarza się to notorycznie, ale patrząc na ten tort i przypominając sobie jak smakował stwierdzam że to dobra choć czasami upierdliwa cecha.
piątek, 5 grudnia 2014
TORT DYNIOWO-CYNAMONOWY.
Zima już za pasem, jednak jesień uparcie nie daje jej się rozgościć na stałe. Walczą ze sobą co objawia się skaczącymi co chwila temperaturami. I tak gdy już się pogodzę że termometr pokazuje coś tam poniżej zera za chwilę znowu słonko przygrzewa i robi się bardziej znośnie. I tak jak na co dzień lubię słońce za oknem i ciepło to w grudniu zdecydowanie chciałabym zobaczyć płatki śniegu goniące się za oknem. Do świąt jeszcze trochę czasu także liczę że się uda w tym roku. Podobnie jak z porami roku zmieniającymi się za oknem podobnie jest u mnie w kuchni. Dynie jeszcze czekają w piwnicy na wykorzystanie a ja już bym chciała czuć w kuchni unoszący się zapach przyprawy piernikowej i kapusty z grzybami. Ale jeszcze zanim przepisy świąteczne się pojawią jeszcze raz zapraszam na przepis który znalazł się w jesiennym wydaniu SPRING PLATE. Możecie go znaleźć na stronie 49.
niedziela, 12 października 2014
CYNAMONOWY TORT Z JABŁKAMI.
Tort na ukoronowanie jesieni która w tym roku rozpieszcza nas jak na razie promieniami słońca. Połączenie cynamonu oraz jabłek które chyba nikogo nie pozostawi obojętnym. Taka mała wariacja i zamiennik tradycyjnej SZARLOTKI którą także możecie znaleźć u mnie na blogu. Przygotowywanie poniższego tortu zdecydowanie warto sobie rozłożyć w czasie aby kremy zdążyły się schłodzić i zestalić. Na koniec wystarczy tylko wszystko złożyć i podać taki oto pyszny tort. Zapraszam serdecznie :)
poniedziałek, 16 września 2013
TORT NALEŚNIKOWY Z LEMON CURD I MALINAMI.
Zainspirowana smakiem TYCH magdalenek postanowiłam przyrządzić coś w podobnych smakach i padło na tort naleśnikowy. Śnił mi się po nocach, aż w końcu zdecydowałam się usmażyć górę cienkich naleśników. Tort jest prosty w przygotowaniu, jedynie żmudne może wydawać się smażenie a potem przekładanie kremem takiej ilości naleśników, ale wszystko szło mi sprawnie, więc nie narzekam. Jest to tort zdecydowanie na wielbicieli kwaśnych smaków. Aby złagodzić trochę tę kwasowość, można przełożyć naleśniki częściowo kremem owocowym, ale niekoniecznie. Zachęcam do spróbowania dopóki mamy na straganach wysyp malin.
TORT NALEŚNIKOWY Z LEMON CURD I MALINAMI
średnica 20 cm
Lemon curd
3 1/2 cytryny (sok oraz skórka)
160 g cukru
2 jajka
2 żółtka
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
40 g masła
Krem malinowy
500 g malin
180 g cukru
4 łyżki żelfixu
250 g mascarpone
Lemon curd możemy przyrządzić dzień wcześniej. W garnku umieścić sok oraz skórkę startą z cytryn, następnie dorzucić mąkę ziemniaczaną i cukier. W oddzielną miskę wbić jajka i żółtka, rozmącić je i wlać do garnka z pozostałymi składnikami. Całość wstawić na mały ogień i podgrzewać bardzo często mieszając do czasu aż krem zgęstnieje. W trakcie uważać aby jajka się nie ścięły. W razie konieczności po zgęstnieniu krem przecedzić przez sitko. Po ostygnięciu krem umieścić w lodówce na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
Maliny oraz cukier umieścić w garnku. Podgrzewać do czasu rozpadnięcia się owoców. Następnie owoce przetrzeć przez sito pozbywając się pestek. Mus malinowy podgrzać ponownie, dorzucić do niego żelfix, wymieszać dokładnie i odstawić do zgęstnienia.
Z podanego przepisu na naleśniki usmażyć jak największą liczbę cienkich placków. Odstawić do przestygnięcia.
Mus owocowy zmiksować z zimnym serkiem mascarpone. Naleśniki układać warstwowo najlepiej w tortownicy, rozsmarowując między nimi cienko Lemon curd. Czynność powtarzać do czasu wykorzystania wszystkich naleśników lub kremu. Ewentualnie można częściowo naleśniki przełożyć kremem malinowym, tort nie będzie wtedy taki kwaśny. Gdy zużyjemy całość naleśników tort umieścić na paterze. Na wierzchu i po bokach rozsmarować krem owocowy, udekorować malinami. Całość schłodzić w lodówce przez kilka godzin.
SMACZNEGO!!!
niedziela, 11 sierpnia 2013
TORT CZEKOLADOWY Z OWOCAMI.
Teraz i wtedy ciasto mocno owocowe. Dokładnie rok temu TYM pierwszym wpisem rozpoczęłam blogowanie i weszłam w ten świat. Nie wiedziałam wtedy całkowicie co mnie czeka nie wiedziałam także czy wytrwam. Dokładnie rok później mogę stwierdzić że wciągnęło mnie na całego i już prawie nie pamiętam jak to było bloga nie prowadzić. W głowie pełno pomysłów na ujęcia i potrawy, czasu tylko niestety na wszystko brak, oby udało mi się kiedyś wszystko zrealizować. A Wam wszystkim zaglądającym dziękuje za zaglądanie i komentowanie w czasie tego roku, bo w końcu bez Was by nie miało to sensu i zapraszam na tort :)
TORT CZEKOLADOWY Z OWOCAMI
Chocolate Fruit Cake
Chocolate Fruit Cake
korzystałam z TEGO przepisu
CIASTO
forma o średnicy 20 cm
wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową
4 jajka
200 ml mleka
170 g oleju rzepakowego
200 g brązowego cukru
1 łyżeczka pasty z wanilii lub ekstraktu lub ziarenek z 1 laski wanilii
200 g mąki pszennej
80 g kakao
1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
FRUŻELINA WIELOOWOCOWA
500 g mieszanki owoców, u mnie truskawki, porzeczki, jagody, borówki, wiśnie, maliny
3 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w około 1/4 szklance ciepłej wody
100 g cukru
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w łyżce wody
KREM
frużelina wieloowocowa z przepisu powyżej
500 g serka mascarpone
+ owoce do dekoracji
Przygotowywanie najlepiej zacząć od frużeliny wieloowocowej. Owoce umyć, osuszyć i umieścić w garnku zasypując je cukrem. Podgrzewać aż puszczą sok, po czym dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną zalaną wodą. Żelatynę zalać wodą, odstawić na chwilę. Małą ilość soku połączyć z żelatyną po czym wszystko przelać do owoców mieszając dokładnie. Odłożyć do ostygnięcia po czym umieścić w lodówce.
Piekarnik nagrzać na 170 stopni C. W misce połączyć mokre składniki czyli jajka, mleko, olej oraz cukier i pastę z wanilii, wymieszać dokładnie. W drugim naczyniu umieścić przesianą mąkę, kakao oraz sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia. Mokre składniki przelać do suchych i całość połączyć przy pomocy rózgi kuchennej. Ciasto przelać do formy której spód wyłożyć uprzednio papierem do pieczenia. Umieścić w nagrzanym piekarniku i piec przez około 60 minut do tzw. suchego patyczka. Studzić na kratce kuchennej.
Mascarpone zmiksować razem z frużeliną owocową za pomocą miksera na gładką masę. Gdy masa będzie za rzadka, umieścić ją na chwilę w lodówce.
Z ostudzonego ciasta skroić wybrzuszenie które wytworzy się podczas pieczenia. Pokruszyć je i odłożyć, będzie wykorzystane do dekoracji tortu. Ciasto przekroić na trzy blaty. Ja to robię za pomocą krajalnicy do ciasta.
Przekrojone blaty układać na tortownicy, każdy smarować schłodzonym kremem, górę także. Do kremu na bokach przykleić drobno pokruszone kawałki ciasta. Górę tortu udekorować owocami.
SMACZNEGO!!!

























