To jest curry które na stałe zagościło w naszym letnim menu, a zwłaszcza w okresie w którym pomidory smakują słońcem. Wiem że w składzie jest kilka składników, których możecie nie mieć aktualnie w domu, ale naprawdę warto zaopatrzyć się zwłaszcza w przyprawy których dodatek może urozmaicić niejedno danie. Gdy już je przyrządzicie dajcie koniecznie znać czy Wam też tak posmakowało jak mi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WEGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WEGE. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 sierpnia 2020
piątek, 10 kwietnia 2020
GALARETKA KOKOSOWA Z MANGO.
Najprostszy deser pod słońcem czyli galaretka, tym razem połączyłam galaretkę mango z kokosową. Tak jak pisałam już wcześniej nie raz, jest to połączenie z tych idealnie grających razem. Jeśli tylko macie odpowiednie składniki, to wbijajcie do kuchni.
środa, 20 marca 2019
KAKAOWA KAWA Z KARMELEM DAKTYLOWYM.
Już za chwilę, już za moment Wiosna. Tak czuć ją już w powietrzu, zapachu i w kościach. Czy Wy także czekacie na nią z taką niecierpliwością jak ja? Ale nim nadejdzie trzeba jakoś przetrwać te chwile i dodać sobie energii aby zrealizować wszystkie wiosenne plany. Ja znalazłam na to sposób i do kawy dorzucam karmel daktylowy. Świetny zamiennik innych słodzideł, na który mam już wiele deserowych pomysłów, zresztą na kawę Inkę również. Wypatrujcie kolejnych wpisów.
czwartek, 10 stycznia 2019
WEGAŃSKI DESER BANOFFEE Z ORZECHOWĄ KRUSZONKĄ I KARMELEM DAKTYLOWYM.
Pierwszy deser w tym roku i to całkiem zdrowy. Wegański, bez dodatku cukru ale cholernie słodki. Jeśli więc z nowym rokiem postanowiliście wprowadzić w życie postanowienia o ograniczeniu cukru czy zdrowszym odżywaniu to jest to coś dla Was. A daktylowy karmel to moje odkrycie tego roku, idę właśnie wyjadać łyżeczką ze słoika. Udanego dnia <3
czwartek, 13 grudnia 2018
BOCZNIAKI PO KASZUBSKU.
Jeśli chodzi o większość dań wegetariańskich które podrabiają mięsne to wypadają one różnie. Z przewagą tych rozczarowujących. W tym przypadku jest całkiem inaczej, nie spodziewałam się że te boczniaki wyjdą aż tak pyszne. Przyjemnie słodko-słono-kwaśne, z przyjemną nutką cynamonu, z małą ilością oleju, którego ilość w tradycyjnych śledziach po kaszubsku trochę mi przeszkadzała. W smaku idealne, lądują w tym roku na naszym wigilijnymi stole i myślę że zostaną z nami na dłużej.
poniedziałek, 5 listopada 2018
ZUPA MARCHEWKOWA Z IMBIREM.
Powinnam napisać "Witaj Listopadzie", ale listopad nie należy do moich ulubionych miesięcy, więc się nie przywitam. Moją niechęć wzbudza on chlupą i małą ilością światła. Wiem że ten tegoroczny jak na razie jest inny, ale na niego też przyjdzie czas. Dla poprawy nastroju serwuje super energetyczną zupę marchewkową. Mocno pomarańczową dla oswojenia listopadowych szarości i mocno imbirową dla opanowania listopadowych infekcji.
Zapraszam :)
czwartek, 7 czerwca 2018
PIECZONE MŁODE MARCHEWKI Z GREMOLATĄ.
Kiedyś, w sumie to nawet nie dawno mogłam siedzieć w kuchni nad jednym przepisem godzinami. Sprawiało mi to frajdę, nawet jak nie wszystko się udawało. Dzisiaj stawiam na sezonowe, proste smaki. Jak ta pieczona młoda marchewka z gremolatą. Zresztą z Panią Gremolatą polubiłyśmy się bardzo i będę ją wykorzystywać nie raz. Zwłaszcza z warzywami, czy to pieczonymi czy gotowanymi.
poniedziałek, 19 marca 2018
KOKOSOWE CIASTO Z KARMELEM DAKTYLOWYM.
Przyznaję się, większość przepisów z gotowych receptur robię z tego względu że danie lub wypiek bardzo podobają mi się wizualnie. Do tego też dochodzi skład, jednak najpierw jem oczyma. Efekt końcowy jest różny. To kokosowe ciasto wypatrzyłam u Donny Hay już dawno, uwiodło wyglądem i nie spodziewałam się że wyjdzie takie dobre i to bez odrobiny cukru.
wtorek, 1 sierpnia 2017
SAŁATKA Z BOBU I POMIDORÓW Z MIĘTĄ.
Od dawien dawna wiadomo że proste połączenia sprawdzają się najlepiej. Dlatego w misce umieśćcie pomidory, dorzućcie obrany bób i posiekaną miętę. To wszystko skąpcie w vinegrecie i macie pyszną przekąskę/sałatkę/kolację. To do dzieła :)
środa, 19 lipca 2017
PLACKI Z CUKINII I FETY.
Podpatrzone u ZUZI placuszki z cukinii i fety okazały się jak na razie hitem obiadowym tego lata. Oczywiście nie byłabym sobą gdyby trochę nie przerobiła przepisu. Ode mnie dorzuciłam do nich więcej fety oraz otartą skórkę z cytryny, a pozbawiłam je cebuli. Placuszki są puszyste i smakują wybornie zarówno na ciepło jak i na zimno. Kolokithokeftedes bo tak oryginalnie nazywają się te placuszki podawane są w Grecji jako meze czyli przekąska. W naszym przypadku wylądowały na stole w roli obiadu i był to bardzo dobry wybór.
piątek, 24 lutego 2017
PASTA MARCHEWKOWA Z SOCZEWICĄ I TAHINI.
Wzdycham już do wiosny. Nie tylko do ciepła, ale również do budzących się kolorów. Chyba dlatego mam ostatnio chęć na wszystko co słoneczne. Było już najlepsze ciasto marchewkowe (TO) , słoneczny sernik z mango (TEN) i aromatyczna zupa z marchewki (TA). Tym razem dzielę się z Wami rewelacyjnym przepisem na pastę marchewkową do chleba, który zdobyłam dawno temu na warsztatach prowadzonych przez MAGDĘ. Zasmakował nam tak bardzo, że co jakiś czas ląduje na naszych kanapkach. Pyszna pasta w sam raz na przywołanie wiosny.
środa, 25 stycznia 2017
INDYJSKI DHAL Z SOCZEWICY.
Zimą, choć tęskno mi do smaku świeżych pomidorów i chrząstu smacznej sałaty, sięgam zazwyczaj po dania jednogarnkowe z dużą ilością przypraw. Które przyjemnie rozgrzewają w mroźny dzień gdy wraca się zziębniętym ze spaceru. Do takich dań na pewno zalicza się ten indyjski dhal. Coś pomiędzy gulaszem z soczewicy a zupą. Taki który robi się praktycznie sam. Najlepszy odgrzany nastęnego dnia, także polecam przygotować go dzień wcześniej wieczorem. Obowiązkowo z dużą ilością korzennych przypraw.
Dhal przygotowałam na wspólne gotowanie razem z PANNĄ MALWINĄ, zajrzyjcie do niej koniecznie.
środa, 7 października 2015
KOPYTKA ROZMARYNOWE ZAPIEKANE W SOSIE POMIDOROWYM Z MASCARPONE.
Z jednej strony nie lubię tego jesiennego czasu, bo zaraz zima, bo na następne lato lub choćby wiosnę trzeba będzie czekać cały rok. Bo za szybko robi się ciemno no i miałam tyle planów na letni czas,a on tak szybko przeleciał. Ale jesień ma też swoje plusy, przynajmniej jej początek. Światło do zdjęć jest po prostu przepiękne, mogłabym nie rozstawać się z aparatem no i pomidory. Mają niezwykły smak, skumulowany przez całe lato, więc najadami się nimi na zapas.
piątek, 4 września 2015
KOUNOUPIDI KAPAMA CZYLI KALAFIOR PO GRECKU.
Niektórym połączenie kalafiora z cynamonem mogłby się wydawać dziwne, nawet ja zaliczałam się do tej grupy. Podchodząc z pewną nieśmiałością do garnka, nadal mi się wydawało że te smaki zdecydowanie do siebie nie pasują. A tu taka niespodzianka, którą zjedliśmy ze smakiem. Zresztą jak ktoś kiedyś był w Grecji to nie powinien być zdziwiony, smak cynamonu króluje tam prawie we wszystkich potrawach. Razem ze mną Kounoupidi Kapama przygotowywały MARTYNOSIA, CHANTEL, MIRABELKA oraz MOPS.
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
PIEROGI Z RICOTTĄ I JAGODAMI.
Czyste szczęście, ciepłe dni i jagody. To wszystko kojarzy mi się z wakacjami. A jak jagody to na obiad obowiązkowo KNEDLE lub pierogi z jagodami. Do tego umorusane buzie, zabawy w letnim deszczu i granie w badmintona do ostatniego promyka słońca. Tak sobie myślę w ten ostatni dzień wakacji że niestety takich wakacji już nie przeżyję, ale wszystko to przed moim Tymkiem, czego życzę mu z całego serca. A Was zapraszam na jagodowe uniesienia w postaci tych pierogów.
czwartek, 23 lipca 2015
HUMMUS Z BOBU.
To lato zdecydowanie za szybko przemyka mi między palcami. Nareszcie mogę się nim rozkoszować i robię to, ale i tak czuję że czas pędzi jak szalony a moja ulubiona pora roku zaraz dobiegnie końca. W związku z tym staram się najeść letnimi owocami i warzywami aż po dziurki w nosie i wcale mi z tym nie jest źle. Korzystajcie i Wy, a jeśli lubicie bób to koniecznie przygotujcie z niego hummus, oczywiście jeśli jeszcze nie mieliście okazji tego zrobić. Jest po prostu boski a idealnie smakuje z chlebem własnego wypieku.
wtorek, 14 lipca 2015
LETNIA MINESTRONE.
Wchodząc w lipcu do warzywniaka i patrząc na półki uginające się pod ciężarem pięknych i kolorowych warzyw i owoców myślę o tym że wielkim szczęściem byłaby możliwość rozdziału lipcowych dóbr na zimowe miesiące. Tak bardzo o tamtym czasie brakuje mi smaków i kolorów lata. W głowie migają mi różne pomysły na typowo letnie dania ale niestety nie jestem w stanie przygotować wszystkich letnich potraw które przelatują mi przez myśli lub migają na ekranie komputera. Zapisuje je skrupulatnie w zakładkach lub w głowie z nadzieją że w przyszłym roku o tym czasie przypomnę sobie o nich. Jest jednak różnie, niektóre mocno zapadają w pamięć a fascynacja innymi szybko mija. Gdy dopadają mnie takie myśli staram się nie popadać w ponury nastrój, trzeba się nacieszyć tym co jest więc po prostu robię minestrone.
poniedziałek, 16 lutego 2015
FALAFEL.
Tak długo się za nie zabierałam i oczywiście żałuje tej zwłoki. A że sucha ciecierzyca przeleżała swoje na półce postanowiłam je zrobić. Zdecydowanie skradły nasze podniebienia i na stałe zagościły w menu obiadowym. Polecam je Wam bardzo i nie zwlekajcie tak długo jak ja bo będziecie żałować. Przepis od niezawodnej w temacie wege JADŁONOMI.
sobota, 17 maja 2014
KOKOSOWY SERNIK Z KASZY JAGLANEJ Z MALINAMI (JAGIELNIK).
Tak już dawno miałam na nią ochotę na kaszę jaglaną w słodkim wydaniu. Nasłuchałam i naczytałam się o jej zdrowych właściwościach no i o niezwykłym smaku na słodko. Jako niedowiarek z natury jakoś nie chciało mi się w to wszystko wierzyć do czasu aż sama przyrządziłam ten oto sernik z kaszy jaglanej czyli jagielnik. Zmobilizowała mnie to tego akcja na Fb BLOGERZY SŁODZĄ KASZĘ oraz akcja zorganizowana u Klaudyny KASZA JAGLANA NA SŁODKO i już żałuje że moja przygoda z kaszą jaglaną zaczęła się dopiero teraz bo głowa od pomysłów pęka w szwach, także możecie się spodziewać trochę przepisów z tą kaszą w roli głównej.
środa, 30 kwietnia 2014
BURACZANE BURGERY Z COLESŁAWEM.
Miałam już przyjemność nie raz przyrządzać wege burgery. Na blogu oprócz dzisiejszych możecie znaleźć TE oto burgery z ciecierzycy. Jednak z czystym sumieniem mogę stwierdzić że poniższe burgery z buraków nie mają sobie równych. Nawet mój zdeklarowany mięsożerca zajadał się nimi niesamowicie, co chwilę pytając czy na pewno je jeszcze kiedyś zrobię. Chyba większej rekomendacji nie potrzebujecie :) Zachęcam do spróbowania a także odsyłam Was na blogi dziewczyn MIRABELKI oraz SHINJU bowiem u nich też w ramach wspólnego gotowania dzisiaj wege burgery.
Wszystkim także życzę ekscytującej, odstresowującej no i oczywiście słonecznej majówki. Ja kończę pakowanie, pieczenie drożdżówek i uciekam na cały długi weekend nad jezioro. Do usłyszenia po weekendzie :)

























