Gdy trafiłam na ten przepis wiedziałam, że koniecznie muszę go wypróbować (w sumie jak co najmniej setkę innych, które czekają w kolejce). Ponieważ po pierwsze wykorzystywał krem speculoos, który chciałam zrobić, po drugie pięknie prezentował się na zdjęciach, a po trzecie nadarzyła się okazja spotkania w kobiecym gronie, a wiadomo co dziewczyny lubią najbardziej:))) Ciasto oprócz dobrej prezencji smakuje też nie najgorzej (ja jednak wolę wypieki bez kremowe, ale reszcie smakował bardzo, przynajmniej tak się zarzekała). Musiałam jednak zmodyfikować przepis, ponieważ ilość cukru w podstawowym przepisie jest przerażająca, ale chyba to taka przypadłość amerykańskich przepisów.
CIASTO CYTRYNOWE Z KREMEM SPECULOOS
przepis z DESSERTS FOR BREAKFAST z moimi zmianami
forma o średnicy 18 cm
CIASTO
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
80 g masła
120 g cukru
2 jajka
80 ml mleka
szczypta soli
skórka starta z 2 cytryn
2 łyżki soku z cytryny
KREM
150 g miękkiego masła
230 g kremu speculoos z TEGO przepisu lub kupnego
150 g cukru pudru
170 g serka kremowego
posypka czekoladowa
Piekarnik nagrzać na 180 stopni C. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, zamknąć obręcz.
Mąkę, proszek do pieczenia oraz sól przesiać do miski i odstawić. Masło ucierać razem z cukrem i skórką z cytryny około 2-3 minut. Pojedynczo dodawać jajka, po każdym masę dokładnie wymieszać. Następnie etapami dodawać przesianą wcześniej mąkę z dodatkami oraz mleko i sok z cytryny. Przelać masę do blaszki. Wstawić do piekarnika i piec do tzw. suchego patyczka, u mnie trwało to około 50 minut.
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, ostudzić i przeciąć na blaty.
Około 2-3 minut ubijać masło, następnie stopniowo dodawać krem speculoos i mieszać do połączenia. Następnie dodać cukier puder i znowu dokładnie połączyć. Ciągle mieszając dodawać porcjami serek kremowy.
Gdy wszystkie składniki będą gotowe zmontować ciasto. Na blacie rozsmarować krem, posypać posypką, przykryć ostatnim blatem. Na całości rozsmarować krem a górę posypać kolejną porcją czekoladowej posypki.
SMACZNEGO!!!





O matko i córko!!! Zaraz się cała zaślinię ;)Właśnie dzisiaj potrzebuję czegoś tak pysznego!! p.s. oczywiście, co już zaczyna być nudne;) zdjęcia powalają :)Pozdrawiam pospiesznie przełykając ślinę :))
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo:)))
UsuńTakie pyszności od rana, wow!!!
OdpowiedzUsuńMoja Droga, szalejesz... Czy Ty w ogóle wychodzisz z kuchni? Piękny torcik. A powiedz, skąd masz taką fajną paterke? Szukam białej i za nic nie mogę znaleźć...
OdpowiedzUsuńwychodzę:) piękę i fotografuje w weekedny ostatnio. paterka z kolekcji nigelli, kupiłam w tym sklepie http://www.lemongrey.pl/pl/p/Patera-na-ciasto-Nigella-Lawson/338
Usuńale odlot! krem z ciasteczek ! :)
OdpowiedzUsuńAle pysio ;)
OdpowiedzUsuńWygląda rewelacyjnie a pewnie jeszcze lepiej smakuje
OdpowiedzUsuńobłędnie wygląda:)
OdpowiedzUsuńOba słoiczki kremu wyjadłam łyżeczką albo z bułeczką. Następnym razem postaram się opanować i zrobić to ciasto :)
OdpowiedzUsuńzaczynasz mnie rozpieszczać tymi słodkimi przepisami:)
OdpowiedzUsuńWyglada niesamowicie. Wlasnie oslinilam monitor.
OdpowiedzUsuńFaktycznie zawał cukrowy, ale jak cudnie wygląda i jak mi do niego kica brzuszek właśnie... ;)
OdpowiedzUsuńZaniemowilam!
OdpowiedzUsuńCudenko! :D
Wygląda ślicznie i bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Basia
Ale Ania wymyśliła! Brawo. MNiam, mniam:)
OdpowiedzUsuńPiękne i niezwykłe połączenie smakowe ; )
OdpowiedzUsuńObłędne ciasto;) Uwielbiam te ciasteczka korzenne więc pewnie by mi posmakował taki krem ;)
OdpowiedzUsuńWyglada oblednie pysznie. Czemu mnie nie bylo na tym spotkaniu, no czemu??? Zostaly jakies okruszki dla mnie?
OdpowiedzUsuńniestety:)))
UsuńPyszny krem i pyszne ciasto, dzięki Tobie moja lista "do zrobienia" się powiększyła :)
OdpowiedzUsuńjakoś też tak mam z tą listą, że zamiast się zmniejszać to niebezpiecznie się powiększa;) pozdrawiam:)
UsuńTo ciacho wygląda obłędnie i pewnie jeszcze lepiej smakuje :)
OdpowiedzUsuń