poniedziałek, 20 stycznia 2020

PIERNICZKI NADZIEWANE.

Wiem, wiem. Nikt już za bardzo nie pamięta o świątecznych wypiekach, ale z racji tego ze zrobiłam sobie krótką przerwę po świętach od pisania bloga, a przed świętami nie zdążyłam zamieścić tego przepisu, robię to teraz. Pierniczki są tak pyszne, że przepis na nie musiał się tu znaleźć nawet w połowie stycznia. Zresztą możecie przerobić recepturę ciasta i nie dodawać do niego korzennych przypraw i wyjdą z tego całkiem fajne ciacha. 


PIERNICZKI NADZIEWANE
przepis od LORENTYNY

CIASTO
100 g miodu
60 g drobnego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki mielonych goździków
2 szczypty mielonej gałki muszkatołowej
40 g masła
250 g mąki pszennej
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 jajko
NADZIENIE *
użyłam domowej masy makowej z TEGO PRZEPISU
powidła śliwkowe

jajko
mleko

*Lorentyna robi je z nadzieniem orzechowym

Ciasto na pierniczki przygotuj najlepiej dzień wcześniej.
W rondlu podgrzej miód, pamiętaj żeby go nie zagotować bo straci swoje właściwości. Następnie dodaj do niego cukier oraz wszystkie przyprawy i mieszaj aż cukier się rozpuści. Gdy tak się stanie dodaj do gorącej masy masło i ponownie wymieszaj do jego rozpuszczenia się, po czym odstaw w chłodne miejsce do ostudzenia.
Do miski miksera przesiej mąkę razem z proszkiem do pieczenia i solą, przestudzoną masę miodową oraz jajko. Wyrabiaj krótko ciasto do połączenia się składników. Z ciasta uformuj kulę, zawiń ją w folię spożywczą i umieść w lodówce na minimum 12 godzin.
Gdzieś na pół godziny przed wałkowaniem wyjmij ciasto z lodówki. Piekarnik nagrzej na 180 stopni C. Ciasto rozwałkuj miedzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia, wykrawaj z niego koła o średnicy około 5-6 cm. Brzegi okręgu posmaruj wodą, na środku układaj porcję nadzienia po czym przykryj je drugi okręgiem. Zlep brzeg i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Tak przygotowane pierniczki posmaruj z wierzchu jajkiem roztrzepanym z odrobiną mleka.
Piecz w nagrzanym piekarniku około  15 minut aż się zezłocą. Gdy ostygną przełóż je do puszki i przechowuj do kilku tygodni.
SMACZNEGO!!!


8 komentarzy:

DZIĘKUJE ZA WSZYSTKIE POZOSTAWIONE MIŁE SŁOWA:)

TOP