O tym że dynia z szałwią łączy się idealnie wiadomo nie od dziś. Ja przetestowała to już wcześniej przy okazji robienia TYCH PLACUSZKÓW i powiem Wam że to połączenie sprawdziło się idealnie. Znowu chodziło już za mną od dłuższego czasu, więc gdy tylko nadarzyła się okazja postanowiła ją wykorzystać. Tym razem dynię z szałwią połączyłam jeszcze z parmezanem oraz szynką prosciutto i nadziałam tym wszystkim muszle. Wszystko przykryte kołderką z mozzarelli i mamy pyszny obiad.
niedziela, 18 października 2015
piątek, 16 października 2015
PUREE Z DYNI.
Zastanawiam się dlaczego przepis na to puree nie pojawił się na blogu wcześniej, w końcu jest ze mną prawie od początku jego istnienia. Wtedy właśnie odkryłam dynię i zaczęłam z nią eksperymentować w kuchni, a puree jest podstawą tego eksperymentowania. Ale nie tylko dodaję je do różnego dań czy ciast, także Tymek zaczynał z nim swoją jedzeniową przygodę. Postanowiłam dodać przepis na nie teraz, bo mam zamiar w najbliższej przyłości pokazać Wam kilka nowych dyniowych przepisów, na które mam nadzieje czekacie z niecierpliwością.
wtorek, 13 października 2015
CIASTO ORKISZOWE Z WINOGRONAMI I ORZECHAMI.
Gdy chłód wdziera się wszystkim szparami do domu to od środka grzeje się nie tylko gorącą herbatą, Lekką ręką wtedy do domowych wypieków dosypuję mąk pełnoziarnistych i cukier zamieniam na miód. Robię to jakby bez zastanowienia, po prostu chęci przestawiają się na jesienne zachcianki. W sumie to zdecydowanie zdrowiej, więc dlaczego tego nie wykorzystać i upiec takie zdrowsze ciasto. Do połączenia winogron i mąki orkiszowej zainspirowała mnie moja ostatnia focaccia, na którą przepis znajdziecie TU. To połączenie sprawdza się idealnie zarówno w wypiekach słodkich jak i wytrawnych, zresztą spróbujcie sami. Ostrzegam tylko że to ciasto jest dla osób którym nie przeszkadzają winogronowe pestki :)
poniedziałek, 12 października 2015
ORKISZOWA FOCACCIA Z WINOGRONAMI.
Dochodzą mnie głosy że już gdzie nie gdzie spadł śnieg. Jakoś nie chce mi się wierzyć spoglądając z ciepłego kąta na słonko za oknem, które przyjemnie świeci. No właśnie z ciepłego kąta przy cieplutkim grzejniku. Wystarczy że otwieram okno a tu niewyobrażalne zimno wdziera się do domu. Gdzie to lato, gdzie te upały, które gdy opanowały nasz kraj wydawało się że będą trwać wiecznie i już nigdy nie odejdą. Tęsknie za nimi bardzo bo zdecydowanie ze mnie istota ciepłolubna. Na pocieszenie w jeszcze ciepły dzień zbieram z ogródkowych krzaków kiście winogron, które pięknie wdzięczą się do słońca i postanawiam jakoś je wykorzystać. Zaczynam od tej orkiszowej focacci, w której dodatek winogron powoduje że smakuje mi ona jeszcze bardziej. Eksperymenty winogronowe na niej się nie kończą, cdn.. Gdybyście mieli ochotę na eksperymenty z tym włoskim pieczywem to polecam jeszcze TĘ FOCACCIĘ.

